Kolejny pozew czy gra na czas

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-05-19 00:00

CLiF znów próbuje uszczypnąć Kredyt Bank. Tym razem przygotowuje pozew z roszczeniami sięgającymi 35 mln zł.

Centrum Leasingu i Finansów (CLiF) do tej pory złożyło w sądzie pozew przeciwko Kredyt Bankowi opiewający na kwotę 86 mln zł. Przypomnijmy, że to na wniosek giełdowej spółki ogłoszono upadłość leasingodawcy, która następnie uległa kasacji.

— Obecnie przygotowujemy kolejny pozew przeciwko Kredyt Bankowi, tym razem na 35 mln zł — ujawnia Dariusz Baran, prezes CLiF.

— To kolejny raz, kiedy CLiF rozszerza pozew przeciwko Kredyt Bankowi. Robi to zwykle wówczas, gdy sąd chce rozstrzygnąć sprawę. Naszym zdaniem, możliwe jest tylko oddalenie pozwu, bo CLiF nie dołączył żadnych dowodów. Rozszerzenie ma więc utrzymać sprawę w sądzie i podtrzymać rozgłos wokół niej — mówi Paweł Janowski, dyrektor departamentu zarządzania kredytami zagrożonymi Kredyt Banku.

W kierunku zgody

CLiF ma w sądzie jeszcze pozwy przeciwko Pekao SA — na 31 mln zł i Bankowi Gospodarki Żywnościowej — na 27 mln zł, a także czterem innym instytucjom finansowym, ale na znacznie mniejsze kwoty.

— W ubiegłym tygodniu udało nam się zawrzeć porozumienie z Bankiem BPH. Zobowiązaliśmy się do wycofania pozwu na kwotę 51 mln zł. W zamian za to bank zwraca nam przedmioty i wie- rzytelności przejęte na poczet zabezpieczenia kredytu, a także część pieniędzy przejętych z naszego rachunku — mówi Dariusz Baran.

Dodaje, że dzięki temu CLiF będzie mógł powrócić do normalnej współpracy leasingowej. Oczekuje też, że BPH da sygnał innym bankom do zawierania ugód i, jak twierdzi, CLiF już prowadzi rozmowy w tej sprawie.

— Z Kredyt Bankiem CLiF nie prowadzi żadnych rozmów i nie odpowiada na nasze propozycje rozwiązania sporu. Nie rozumiemy tego stanowiska — mówi Paweł Janowski.

W kierunku wyników

Jak ocenia szef CLiF, kondycja spółki, biorąc pod uwagę sytuację, jest niezła.

— CLiF zachowuje bieżącą płynność. Wiele wskazuje na to, że zarówno w tym, jak i w przyszłym roku wypracuje zysk — mówi Dariusz Baran.

Twierdzi, że już po pierwszym kwartale firma miała 24 tys. zł zysku netto, gdy za 2003 r. strata wyniosła około 5 mln zł. Te dane nie są jednak potwierdzone przez audytora. Od wyniku pozwów i prowadzonych sporów miała zależeć przyszłość CLiF. Zarząd spółki zakładał, że jeśli nie uda się ich szybko rozwiązać, to być może firma zmieni profil działalności. Teraz wiele wskazuje na to, że pozostanie na rynku leasingowym i zacznie podpisywać nowe umowy.

— Nie mogę tego zagwarantować w 100 proc. Przełomowy będzie ten rok — twierdzi prezes.