Kolejowe obietnice inwestycyjne

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2016-08-08 22:00

17 mld zł — kontrakty tej wartości planują do końca przyszłego roku podpisać PKP Polskie Linie Kolejowe.

Budowlani wykonawcy z rynku kolejowego od miesięcy narzekają na brak pracy. Rozstrzygnięcie ogłoszonych w ubiegłym roku przetargów idzie jak po grudzie. Kolejarze obarczają winą poprzedników, ale jednocześnie zapowiadają, że już wkrótce na rynek trafią wreszcie duże zlecenia.

PRZYŚPIESZENIE: Od początku 2016 r. PKP PLK ogłosiły przetargi za 1,5 mld zł. W tym miesiącu planują ogłosić postępowania warte 1 mld zł.
Marek Wiśniewski

— Jeszcze w tym roku podpiszemy umowy z wykonawcami na kontrakty wartości 5 mld zł — szacuje Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK).

W sumie natomiast do końca przyszłego roku spółka zapowiadapodpisanie z wykonawcami umów o wartości 17 mld zł. Odmrozi przetargi ogłoszone w ubiegłym roku przez poprzedni zarząd. Wówczas opublikowano ogłoszenia dotyczące 24 postępowań, wartości około 17 mld zł. Ireneusz Merchel twierdzi jednak, że tylko trzy miały pełną dokumentację, więc kolejarze mogli szukać wykonawców. Dla pozostałych trzeba było opracować na przykład brakujące studia wykonalności. Większość dokumentów wreszcie przygotowano, więc jeszcze w sierpniu PKP PLK mogą zaprosić wykonawców do składania ofert cenowych w 11 przetargach z tej puli, wycenianych na 6,5 mld zł. W sierpniu spółka ogłosi także 28 nowych przetargów, wartych 6,7 mld zł. W sumie natomiast tegoroczne przetargi, które planuje ogłosić obecny zarząd, będą warte 9,2 mld zł.

Plany i zasoby

Sporo, ale niewiele w porównaniu z Krajowym Programem Kolejowym, który po modyfikacji trafił właśnie do konsultacji publicznych. Zakłada on do 2023 r. inwestycje wartości 66 mld zł. Branżowi specjaliści nie wierzą jednak w realność tego planu, bo większość inwestycji ma być wykonywana w modelu projektuj i buduj. Na przykład z puli przetargów planowanych do ogłoszenia w sierpniu tego roku tylko 9 ma być wykonanych z systemie buduj i aż 19 w projektuj i buduj.

— Zakładając, że uda się wyłonić wykonawców w I kwartale 2017 r. rozpoczęcie robót budowlanych może nastąpić w połowie 2019 r., zakładając dodatkowo, że projektowanie nie zajmie więcej niż 18 miesięcy — twierdzą Jan Styliński i Rafał Bałdys, kierujący Polskim Związkiem Pracodawców Budownictwa.

Prognozują kumulację robót po 2020 r. i obawiają się, że potencjał rynkowy krajowych wykonawców jest zbyt mały, by wykonać w kilka lat wielomiliardowy kolejowy program. Ich zdaniem, obecne opóźnienia trudno będzie nadrobić.

Praca na kolei

Ireneusz Merchel wierzy, że plan będzie wykonany. Twierdzi również, że gdyby PKP PLK zdecydowały się obecnie na osobne ogłaszanie przetargów na projektowanie i na budowę, cała procedura mogłaby trwać nawet 2 lata dłużej, w stosunku do obecnych planów, a wówczas faktycznie wielu inwestycji w tej perspektywie nie udałoby się wykonać. Szef PKP PLK zapowiada także usprawnienie współpracy z wykonawcami i poprawę kadrowego potencjału inwestycyjnego spółki. W najbliższych tygodniach około 100 osób ma być przesuniętych z centrali do zadań technicznych i bezpośredniego zarządzania inwestycjami „w terenie”.

Docelowo zatrudnienie w pionie inwestycyjnym ma wzrosnąć z 850 do 1000-1100 osób, dzięki czemu lepiej ma być przygotowana dokumentacja przetargowa i sprawniej prowadzone postępowania i realizacja kontraktów.