Kolejowe spółki na ślubnym kobiercu

ET
opublikowano: 14-05-2007, 00:00

Spore przetasowania na kolejowym rynku. Dwie prywatne firmy z czołówki szukają inwestora. Razem.

Spore przetasowania na kolejowym rynku. Dwie prywatne firmy z czołówki szukają inwestora. Razem.

Dwie kolejowe spółki: PTK Holding w Zabrzu oraz PTKiGK w Rybniku, trzeci i piąty gracz pod względem udziałów rynkowych, szukają inwestora strategicznego. Razem. Nabywca przejmie udziały w obu firmach, a wraz z nimi 3,7 proc. udziałów w rynku przewozów kolejowych.

Przedsiębiorstwo z Rybnika, według obliczeń Zespołu Doradców Gospodarczych Tor, kontroluje 1,52 proc. (dane za 2006 r.) rynku przewozów kolejowych. Daje mu to siódme miejsce w rankingu największych firm transportowych w kraju. Jeszcze mocniejszą pozycję ma PTK w Zabrzu, które znajduje się dwie lokaty wyżej, z udziałami wysokości 2,19 proc. Niewiele? Wystarczy powiedzieć, że wszyscy prywatni przewoźnicy kontrolują jedynie 17 proc. kolejowego rynku.

Kto przejmie udziały w obu firmach? Z naszych informacji wynika, że w grę wchodzi kilku polskich i zagranicznych przewoźników oraz instytucje finansowe. I Zabrze, i Rybnik trzymają w tajemnicy nazwy potencjalnych inwestorów. Także konkurenci wstrzymują się od komentarza. Udało nam się ustalić, że transakcja może zostać sfinalizowana w drugim półroczu.

Rybnickie przedsiębiorstwo i zabrzański holding to łakomy kąsek. PTKiGK dysponuje 110 lokomotywami i 2 tys. wagonów. PTK ma na wyposażeniu 100 lokomotyw i 2,5 tys. wagonów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu