Kolizja ustaw energetycznych

opublikowano: 12-05-2019, 22:00

Rekompensaty dla energożerców mają prenotyfikację Brukseli. Opóźni je jednak tzw. ustawa cenowa, a dofinansowanie spadnie.

Przedstawiciele firm zużywających w procesie produkcji dużo energii, która w ostatnim roku bardzo podrożała, tracą cierpliwość. Renata Auchimik, przewodnicząca Forum CO2, przypomina, że na początku roku miały być wdrożone przepisy pozwalające na uzyskanie przez nie rekompensat wypłacanych ze sprzedaży uprawnień emisyjnych. Projekt ustawy opracowało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT), ale utknął w legislacyjnej zamrażarce.

— Jesteśmy gotowi do wprowadzenia rekompensat. Projekt przeszedł już procedurę prenotyfikacji w Komisji Europejskiej. Musimy jednak poczekać na ostateczne uzgodnienia dotyczące ustawy cenowej opracowanej przez Ministerstwo Energii (ME) — mówi Jadwiga Emilewicz, kierująca MPiT.

Działa połowicznie

Ustawa ME, zwana potocznie ustawą cenową, przewiduje rekompensaty dla firm energetycznych za niepodnoszenie w tym roku cen gospodarstwom domowym, samorządomi przedsiębiorcom. Na razie jednak udało się utrzymać ceny tylko dla indywidualnych odbiorców, samorządy i przedsiębiorcy muszą drogo płacić za prąd. Przepisy dotyczące rekompensat i preferencji cenowych dla podmiotów gospodarczych są bowiem od miesięcy konsultowane z Brukselą i dopiero po zakończeniu tych rozmów będzie można w pełni wdrożyć zarówno ustawę cenową, jak też rekompensacyjną. Jadwiga Emilewicz przypomina, że w projekcie ostatniej przewidziano możliwość obniżania rekompensat dla przedsiębiorców energochłonnych, którzy skorzystają z ulg z ustawy cenowej. Ten zapis powinien ułatwić konsultacje z Brukselą.

Prąd zjada zyski

Przedsiębiorcy tracą cierpliwość i domagają się, by przynajmniej jedna z proponowanych ustaw weszła wreszcie w życie, by mogli nieco obniżyć koszty. Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru, szacuje, że wzrost cen energii obniża zyski grupy nawet o 70- 80 proc. Na domiar złego spada popyt na wyroby stalowe, a ceny surowców produkcyjnych są wysokie. Wysokie ceny CO 2 i energii są także jednym z powodów planowanego wyłączenia od września wielkiego pieca i stalowni w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland. JadwigaEmilewicz informuje, że problem był dyskutowany na niedawnym posiedzeniu Rady Ministrów. Spotkała się też z zarządem grupy i ma nadzieję, że uda się przekonać koncern do zmiany decyzji, w czym mogą pomóc np. rekompensaty.

Renata Auchimik obawia się jednak, że w trakcie rządowych uzgodnień projekt znacząco się zmienił i nawet jeśli będzie wkrótce wdrożony, jego zapisy będą dla przedsiębiorców mniej korzystne. Pierwotnie planowano, że pierwsze będą wypłacone już w tym roku za 2018 r. Zdaniem przewodniczącej Forum CO2 nastąpią dopiero pod koniec 2020 r. za 2019 r.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami duzi odbiorcy energii mieli w ciągu dekady otrzymać 12,6 mld zł rekompensat, czyli 25 proc. przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO 2. Renata Auchimik obawia się jednak, że wskaźnik będzie niższy. MPiT potwierdza, że spadnie do 20 proc. wpływów, „bo tyle przewiduje dyrektywa na nowy okres 2021-30”.

27 EUR Tyle kosztują uprawnienia do emisji jednej tony CO2. Rok temu były prawie połowę tańsze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu