Koło ratunkowe dla drogowców

opublikowano: 06-05-2018, 22:00

Jest szansa, że uda się uniknąć zrywania nierentownych kontraktów budowlanych. Płynność firm mają uratować płatność tymczasowa i ugoda roszczeniowa.

Na 14 maja zaplanowano spotkanie komisji, w której pracują m.in. przedstawiciele firm budowlanych i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Mają opracować rozwiązania umożliwiające poprawę rentowności publicznych kontraktów budowlanych. Realizacja wielu z nich jest nieopłacalna, bo wykonawcy składali w przetargach tanie oferty, a ceny materiałów od wielu miesięcy dynamicznie rosną. Dlatego organizacje budowlane z rządowymi urzędnikami i Prokuratorią Generalną zastanawiają się, jak rozwiązać problem i uratować firmy, by nie zbankrutowały i nie zerwały nierentownych umów.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

Szybsza płatność

Jednym z pomysłów jest wprowadzenie tzw. płatności tymczasowej dla wykonawców. Obecnie dostają pieniądze po wykonaniu określonego etapu inwestycji, a mieliby dostawać je wcześniej.

— Mechanizm płatności tymczasowej jest obecnie przedmiotem dyskusji komisji powołanej do określenia działań mających na celu optymalizację procesu realizacji inwestycji drogowych. Rozwiązanie to wymaga szczegółowego przeanalizowania, a jego ewentualne zastosowanie przez GDDKiA musi być poprzedzone oceną aspektów prawnych i finansowych — informuje Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, twierdzi, że płatności tymczasowepoprawiłyby płynność firm. Ma nadzieję, że szczegóły pomysłu zostaną dopracowane 14 maja. Jej zdaniem, płatności powinny uwzględniać także roszczenia finansowe wykonawców, wynikające z nieprzewidzianego wzrostu cen materiałów. Mogą być także pierwszym krokiem do zawarciaugody roszczeniowej, na którą pozwala ustawa o finansach publicznych. Zasady jej zawarcia także może opracować ekspercka komisja.

Branżowy wskaźnik

Pierwotnie organizacje branżowe chciały wprowadzenia w kontraktach waloryzacji o wskaźnik cen dóbr i usług podawany cyklicznie przez GUS, ale tej propozycji nie zaakceptowało Ministerstwo Infrastruktury, twierdząc, że nie przewidziano jej w specyfikacjach przetargowych. Budowlańcy prowadzą też z GUS konsultacje umożliwiające opracowanie branżowegowskaźnika indeksacyjnego, odzwierciedlającego realne rynkowe wahania cen materiałów. Jego określenie i wdrożenie może jednak zająć 2-3 lata. Konieczne są więc rozwiązania tymczasowe, które uratują bieżące kontrakty.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Koło ratunkowe dla drogowców