WARSZAWA (Reuters) - Grzegorz Kołodko, minister finansów powiedział w porannym programie Polskiego Radia Sygnały Dnia, że nie traktuje poważnie wezwań opozycji by poddał się do dymisji mimo, że w środę Trybunał Konstytucyjny (TK) wydał niekorzystne dla niego orzeczenia na temat propagowanej przez szefa resortu ustawy o abolicji podatkowej.
Na pytanie o możliwość złożenia dymisji, czego domagali się politycy opozycji po niekorzystnym dla szefa resortu orzeczeniu TK na temat niezgodności ustawy o abolicji podatkowej i deklaracjach majątkowych z konstytucją, Kołodko powiedział:
"Nie traktuje tego typu poglądów poważnie".
Wicepremier powiedział także, że podtrzymuje plan deficytu budżetowego na przyszły rok mimo, że z tytułu tej ustawy nie wpłynie do budżetu zakładane 600 milionów złotych.
"Chce zapewnić, że ten deficyt będzie utrzymany, nie będzie cięcia wydatków" - powiedział Kołodko.
Przedstawiciele resortu finansów mówili, że jeżeli Trubunał uzna tę ustawę za niezgodną z konstytucją, ministerstwo zwróci się do Sejmu z zapytaniem, które wydatki zmniejszyć o 600 milionów złotych.
Szef Sejmowej Komiji Finansów Publicznych mówił, że cięcia wydatków mogą dotyczyć jednostek pozabudżetowych.
Kołodko nie chciał powiedzieć w jaki sposób zrekompensuje zakładane wpływy z ustawy abolicyjnej do budżetu.
"Za półtorej godziny o 9.00 rozpoczyna się debata parlamentarna (...) i w imieniu rządu przedstawię stosowne rozwiązania" - dodał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))