Kolorowo w kosmetykach kolorowych

  • Alina Treptow
opublikowano: 18-03-2014, 00:00

W ubiegłym roku sprzedaż kosmetyków kolorowych po raz pierwszy przekroczyła 1 mld zł. Lwi pazur pokazały krajowe firmy

Dla producentów podkładów, tuszów do rzęs czy błyszczyków nastały złote czasy. W 2013 r. segment kosmetyków kolorowych urósł o blisko 8 proc., a jego wartość przekroczyła 1 mld zł — wynika z danych firmy badawczej Nielsen. Najwięcej ugrali ci przedsiębiorcy, którzy postawili na podkłady, maskary do rzęs i lakiery do paznokci.

W tych największych kategoriach produktowych dynamika była wyższa od średniej rynkowej. Sprzedaż podkładów zwiększyła się np. o 11 proc., do 146 mln zł.

— Rynek makijażu jest najszybciej rosnącą kategorią kosmetyczną — uważa Karolina Tlałka, menedżer produktów make-up w L’Oreal Paris.

Prześcignąć gigantów

L’Oreal nie podaje, jak rośnie i jak chciałby rozwijać się w poszczególnych kategoriach. Według danych GFK z pierwszego półrocza 2013 r., nie może narzekać na sprzedaż. Jego udziały w rosnącym rynku kosmetyków do makijażu zwiększyły się do 5,4 proc. (wzrost o 17 proc.). Jeszcze więcej powodów do optymizmu ma podwarszawska spółka Eveline Cosmetics. Jej udziały zwiększyły się o 85 proc. — na koniec półrocza kontrolowała 6,7 proc. rynku, dzięki czemu prześcignęła Rimmel oraz L’Oreal Paris.

Eveline jest w ostatnim czasie na krajowym rynku bardzo aktywne — poszerza paletę produktów m.in. o tusze do rzęs i błyszczyki oraz zwiększa liczę szaf ekspozycyjnych, których ma dziś ok. 400.

— Koncentrujemy się na segmentach, które najszybciej rosną i mają największy udział w sprzedaży — preparatach do paznokci i kosmetykach do makijażu oczu, które odpowiadają za 60 proc. rynku kosmetyków kolorowych. W 2014 r. w obu kategoriach planujemy wzrost wartości sprzedaży przekraczający 20 proc. Dynamika wszystkich naszych kosmetyków kolorowych będzie większa niż 10 proc. — prognozuje Mariusz Stępkowski, menedżer ds. kosmetyki kolorowej w Eveline Cosmetics.

W 2014 r. Delia Cosmetics postawi na lakiery do paznokci, pomadki, błyszczyki oraz fluidy, które mają rosnąć w tempie wyższym niż 20 proc. Zdaniem Małgorzaty Włodarczyk, pełnomocniczki ds. rozwoju w Delii, za zeszłoroczne i tegoroczne zwyżki będą odpowiadać m.in. nowe kanały sprzedaży.

— Kolorówka weszła do dyskontów i mamy efekty. Dodatkowo sprzedaż ciągną w górę produkty pod marką dystrybutora [w ofercie mają je Super-Pharm, Drogerie Natura i Rossmann — red.] — uważa Małgorzata Włodarczyk.

Bieda w luksusie

Polki najchętniej i coraz chętniej kupują masowe kosmetyki kolorowe — ich sprzedaż zwiększyła się w ubiegłym roku o blisko 8 proc. (w ujęciu wartościowym). Gorzej poszło natomiast producentom z rynku bezpośredniego i na rynku selektywnym, czyli drogeriom, które sprzedają kosmetyki luksusowe. Sprzedaż spadała na nich odpowiednio o 3,3 proc. i 2,6 proc. Sieć Sephora nie narzeka jednak na wyniki sprzedaży w kategorii makijażu.

— Tu nie zanotowaliśmy spadku sprzedaży. Gorzej poszło pozostałym graczom sieciowym, których sprzedaż w tej kategorii spadła łącznie o 5 proc. W konsekwencji zwiększyliśmy udziały w makijażu selektywnym do 52,4 proc. W tym roku zakładamy, w związku z nieznaczną poprawą koniunktury i wzrostem optymizmu wśród Polaków, że sprzedaż w tym segmencie będzie rosła — mówi Małgorzata Dzięcielewska, dyrektor ds. marketingu Sephora Polska.

Nie wszystkim poszło tak dobrze — pod koniec ubiegłego roku z polskiego rynku ekskluzywnych drogerii wycofała się francuska sieć Marionnaud.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane