Komandosi dostaną black hawki

MON zapowiada, że wojska specjalne jeszcze w tym roku dostaną pierwsze śmigłowce.

Wczorajsze gospodarskie wizyty premier Beaty Szydło i Antoniego Macierewicza w zakładach lotniczych w Mielcu i Świdniku zaowocowały twardą deklaracją — armia będzie kupować uzbrojenie w firmach zlokalizowanych w Polsce. Faworytem jest Mielec, który w najbliższym tygodniu zacznie rozmowy z rządowymi urzędnikami o dostawach helikopterów dla komandosów.

Zobacz więcej

HELIKOPTER W OGNIU: Black Hawk S-70i to śmigłowiec, który poprzedni rząd wykluczył z przetargu, uznając, że nie spełnia wymogów armii i nie jest uzbrojony. Przedstawiciele zakładów odpierali zarzuty. Jaki helikopter zaoferują siłom specjalnym — przekonamy się już wkrótce. Bloomberg

— Jeszcze w tym roku pierwsze śmigłowce Black Hawk trafią do wojsk specjalnych — zapewnił Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej podczas wizyty w zakładach PZL Mielec.

Nie sprecyzowano jednak, czy chodzi o S-70i, zaoferowane przez Mielec i jego amerykańskiego właściciela w anulowanym przetargu na helikoptery wielozadaniowe, czy też preferowane przez wojsko UH — 60M. Nie podano także daty przetargu na helikoptery. Poprzedni, ogłoszony przez rząd Platformy Obywatelskiej oraz PSL, został niedawno anulowany, bo wybrany w nim — Airbus Helicopters, nie porozumiał się z Ministerstwem Rozwoju w sprawie offsetu. Obecna deklaracja Antoniego Macierewicza oznacza, że obecny rząd nie tylko zrezygnował z francuskiej oferty, ale odszedł także od zaproponowanego przez poprzedni rząd modelu tzw. platformy śmigłowcowej, czyli zakupu jednego rodzaju maszyn dla różnych formacji wojskowych. Cieszy to Sławomira Kułakowskiego, prezesa Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju, który już kilka dni temu w „PB” postulował takie rozwiązanie. Podkreśla on, że różne formacje wojskowe potrzebują różnego typu helikopterów. Z informacji „PB” wynika na przykład, że na zakupie black hawków zależało także marynarce wojennej, jednak poprzedni rząd uznał, że wszystkie formacje dostaną caracale. Obecny podział zamówień oznacza, że na zlecenia może także liczyć PZL Świdnik, choć wczoraj w tych zakładach przedstawiciele rządu nie złożyli konkretnych obietnic zakupowych. Decyzje zależą bowiem od tego, jaki helikopter zaoferują dla wojska te zakłady oraz ich macierzysty koncern — Leonardo. W poprzednim przetargu proponowały AW-149. Obecnie jednak coraz częściej nieoficjalnie mówi się o zakupach helikopterów wojskowych Głuszec, czyli w pełni polskiej konstrukcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Komandosi dostaną black hawki