Komentarz Adama Sofuła: Korzystajmy z dobrych wzorców

Adam Sofuł
opublikowano: 12-11-2008, 07:14

Polscy politycy często uzasadniają swoje poglądy lub działania wzorcami zagranicznymi. Jak to politycy, wzorce owe stosują dość wybiórczo.

Jeszcze niedawno za wzór stawiali nam Alana Greenspana i jego politykę niskich stóp procentowych, dziś nawołują do tworzenia antykryzysowych pakietów ratunkowych, przezornie jednak nie precyzując, co taki pakiet miałby zawierać. Niektórzy wskazują, że inne rządy pompują dziesiątki, setki miliardów dolarów w prywatne firmy po to, by nie upadły. I pytają: a my co?

Trudno ocenić, czy w polskich warunkach miliardy dolarów (zakładając, że byśmy je mieli), pompowane do prywatnych firm, zaowocowałyby czymś więcej, niż powołaniem dziesiątek nowych komisji śledczych. Bo przecież trzeba by było wyjaśnić, dlaczego firma A dostała pomoc publiczną, a firma B musiała zbankrutować. A wyjaśnianie afer jest sensem życia znacznej części aktorów polskiej sceny politycznej. Jedynym sensem.

O innych sposobach na pokonanie kryzysu, rozważanych przez inne kraje, w polskim światku politycznym jest jednak zadziwiająco cicho. "Socjalista" Barack Obama zapowiada obniżkę podatków dla 95 proc. Amerykanów i — co warto podkreślić — już nie wspomina o podwyżce podatków dla najbogatszych. Może tylko chwilowo, ale w tym przypadku milczenie jest złotem. Niemniej "socjalistyczny" premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown także rozważa obniżkę podatków. Więc wzorem polityków zapytajmy: a my co? Odpowiedź będzie prosta: u nas nie ma kryzysu, więc nie ma z czym walczyć, a poza tym u nas rządzą liberałowie, a nie socjaliści. Ot, i cala różnica.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane