Komisja Europejska: Przemysł priorytetem, a cel to 20 proc. PKB

Kamila WajszczukKamila Wajszczuk
opublikowano: 2026-03-04 17:30

Industrial Accelerator Act (IAA), czyli nowa unijna strategia, ma zwiększyć konkurencyjność europejskiego przemysłu i zwiększyć jego udział w gospodarce.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Komisja Europejska zaprezentowała w środę inicjatywę Industrial Accelerator Act (IAA), która ma wesprzeć rozwój przemysłu w krajach członkowskich.

– To nie tylko nowa propozycja legislacyjna. To zmiana doktryny, która była nie do pomyślenia jeszcze kilka miesięcy temu. To, co się dzieje w Iranie, tym bardziej pokazuje, że musimy wzmocnić bazę przemysłową w Europie – mówił na konferencji prasowej Stephane Sejourne, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Podstawowym celem IAA jest zwiększenie udziału produkcji przemysłowej w PKB Unii do 20 proc. w 2035 r. z obecnych około 14 proc. W ostatnich dwóch dekadach udział ten systematycznie spadał. Komisja chce też doprowadzić do wzrostu zatrudnienia w przemyśle i uprościć procedury związane z jego rozbudową. Inicjatywa obejmuje przemysł energochłonny, branżę motoryzacyjną i branże tak zwanych zielonych technologii.

Produkcja w UE priorytetem

Pierwszy element IAA to propozycja wymogów stosowanych w zamówieniach publicznych.

– Pieniądze unijnych podatników muszą w pierwszej kolejności trafiać do zakładów produkcyjnych zlokalizowanych w UE – mówił Stephane Sejourne.

Przedstawione w propozycji KE wymogi koncentrują się na miejscu produkcji, nie na siedzibie właściciela zakładu. Komisja proponuje, by kraje członkowskie promowały przemysł zlokalizowany w UE i spełniający wymogi czystych technologii.

W IAA zaproponowano też stosowanie podobnych wymagań wobec inwestycji zagranicznych o wartości powyżej 100 mln EUR. Kluczowym wymogiem ma być zobowiązanie inwestora do utworzenia co najmniej połowy miejsc pracy w miejscu inwestycji. Inne wymagania to na przykład zobowiązanie do współpracy z unijnymi podmiotami czy transfer technologii.

– Europa chce utrzymać swoją atrakcyjność i przyciągać inwestycje zagraniczne. Jednocześnie ważne jest, by inwestycje generowały wartość dodaną w terenie – mówił Stephane Sejourne.

Wsparcie szybszego rozwoju

Trzeci element nowej inicjatywy to planowane przyspieszenie rozwoju przemysłu. Ten cel KE chce osiągnąć upraszczając procesy pozwoleniowe i tworząc priorytetowe obszary przemysłowe.

– Nie będzie dodatkowej biurokracji i obowiązków nakładanych na przemysł – zaznaczył Stephane Sejourne.

Propozycja Komisji trafi teraz do Parlamentu i Rady UE, które muszą ją zatwierdzić zanim wejdzie w życie.

Pozytywny sygnał dla przemysłu

– Propozycje Komisji Europejskiej zawarte w Industrial Accelerator Act to z pewnością pozytywny sygnał. Świadczy o tym, że decydenci w Brukseli na poważnie zajęli się problemem utraty konkurencyjności europejskiego przemysłu – komentuje Andrzej Michalski-Stępkowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Aluminium oraz Stowarzyszenia Stal Nierdzewna.

Jego zdaniem preferencje dla unijnych wyrobów, kontrola inwestycji pod kątem ich pożytku dla UE i wsparcie przedsięwzięć stawiających na innowacje mogą pomóc lokalnym producentom.

– Mocno trzymamy kciuki za to, aby na końcu drogi legislacyjnej okazało się, że przyjęte rozwiązania rzeczywiście ich wspierają. Potrzebujemy prostych, jasnych i trudnych do obejścia przepisów. To ostatni moment, aby powstrzymać degradację unijnego przemysłu – dodaje Andrzej Michalski-Stępkowski.

Wsparcie lokalnej produkcji baterii

Pozytywnie do propozycji KE odnosi się także Transport & Environment (T&E), europejska organizacja zajmująca się sektorem transportowym. T&E uważa, że projekt przepisów może wesprzeć inwestycje w europejski przemysł bateryjny i pomóc zwiększyć odporność łańcuchów dostaw w Europie.

– Regulacje IAA sprawiają, że projekt ElectroMobilityPoland nie może już być tylko montownią - musi zapewnić transfer technologii i tworzenie wartości dodanej w Polsce. IAA daje też bardziej stabilną perspektywę dla firm działających już w Polsce, chociażby gigafabryki baterii LG pod Wrocławiem – komentuje Adam Guibourgé-Czetwertyński, dyrektor polskiego biura T&E.