Komisja Europejska sankcjonuje celny absurd

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2014-12-01 00:00

Czy dokładnie ten sam produkt może mieć dwie różne stawki celne w zależności od tego, kto go importuje? Może.

Dyrekcja Generalna ds. Podatków i Unii Celnej Komisji Europejskiej (TAXUD) uznała, że skarga zabrzańskiej spółki Shadok AV Piechuła na działania polskich organów celnych „nie zawiera żadnych podstaw” i zamknęła postępowanie w tej sprawie. Sprawa wiąże się z piłkarskimi mistrzostwami EURO 2012. Jako poddostawca BRE Leasing (obecnie mLeasing), firma Shadok AV Piechuła zamontowała pod dachem wrocławskiego stadionu dwa wielkie ekrany diodowe (LED), wyprodukowane w Japonii przez Mitsubishi Electric. Gdy dotarły do Polski w 2011 r., zgłosiła je do odprawy celnej ze stawką 0 proc. W grudniu 2012 r. urzędy celne w Rybniku i we Wrocławiu stwierdziły, że właściwa stawka to 14 proc., i zażądały zapłaty około 0,5 mln zł. Stanowisko celników sprowadza się do tego, że skoro na wielkim ekranie LED można wyświetlać obraz filmowy, to powinien być on objęty taką stawką celną jak domowy telewizor.

Marek Wiśniewski

Podpierają się przy tym unijnym rozporządzeniem wydanym pół roku po przywiezieniu ekranów do Polski. Ich opinię podzieliła jednak TAXUD, według której zerową stawką mogą być objęte tylko wyświetlacze służące np. do emisji rozkładów jazdy, informacji o pogodzie, wyników sportowych czy wywoływania osób.

Kto nie ma cła

Problem w tym, że Mitsubishi Electric uzyskało dla swojego produktu wiążącą informację taryfową (WIT) pozwalającą clić go według stawki 0 proc. „Powyżej przytaczane WIT-y nie zostały wystawione wskutek wniosku złożonego przez kontrolowanego, co tym samym nie zobowiązują organów celnych do stosowania wobec spółki Shadok AV Piechuła klasyfikacji towarowej określonej w WITach” — uznali rybniccy celnicy.

„(…) na wiążącą informację taryfową może się powoływać tylko jej posiadacz (…). Skarżący nie działał w charakterze przedstawiciela Mitsubishi Electric, także nie mógł powoływać się względem polskich organów celnych na WIT, której posiadaczem jest przedsiębiorstwo Mitsubishi Electric” — odpowiedział na skargę polskiej spółki Tomaš Kučirek, kierownik działu TAXUD.

— Po co Komisja Europejska publikuje w internecie WIT-y, skoro wprowadzają przedsiębiorców w błąd? Nie może być tak, że dwa podmioty przywożą to samo i tego, co ma WIT, obejmuje stawka 0 proc., a tego, co nie ma, wyższa — zżyma się Grzegorz Piechuła, prezes Shadok AV Piechuła.

Bankrut już jest

W podobnej sytuacji jak Shadok AV Piechuła znajduje się kilka innych firm, importujących sprzęt innych producentów niż Mitsubishi Electric. Wszystkie podpierały się publikowanymi na stronie Komisji Europejskiej WIT-ami. Na dodatek przegrywają przed polskimi sądami administracyjnymi. Gliwicka Selsys Vision, która dostarczyła ekrany na Stadion Śląski, jest w związku z tym w upadłości.

Federico Elia, współwłaściciel Optargetu, który dostarczył ekrany na Stadion Narodowy, gdy zaczął mieć problemy z polskimi celnikami,wystąpił przez włoską firmę o interpretację do włoskiego urzędu celnego. Uzyskał potwierdzenie stawki 0 proc. Polacy stwierdzili jednak, że wniosek składała włoska firma, więc odpowiedź nie ma znaczenia. Gdy do włoskiego urzędu wystąpiła polska spółka Włocha, odpowiedź była ta sama — cło wynosi 0 proc.

W lipcu 2014 r. doszło do spotkania przedstawicieli polskich firm z urzędnikami TAXUD. Było ono konsekwencją skargi z września 2013 r. złożonej w Komisji Europejskiej przez Shadok AV Piechuła. Skargi, na którą firma niedawno otrzymała odpowiedź.