Za wprowadzeniem odliczenia od podatku 760 zł wydatków ponoszonych z tytułu użytkowania Internetu opowiedziała się w środę sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Posłowie negatywnie zaopiniowali wszystkie poprawki zmierzające do podwyższenia kwoty wolnej oraz wprowadzenia dodatkowej stawki podatkowej.
Z wyliczeń resortu finansów wynika, że wprowadzenie negatywnie zaopiniowanych poprawek skutkowałyby ubytkiem w budżecie 42,47 mld zł.
Komisja jednogłośnie zaakceptowała poprawkę, która ma pozwolić na korzystanie w przyszłym roku z odliczenia na Internet. Podstawą do odliczenia będzie faktura VAT. Poprawka przewiduje, że odliczyć będzie też można wysokość darowizny udokumentowanej bankowym dowodem wpłaty.
Poprawka autorstwa Marka Zagórskiego (SKL) zmierza do tego, aby zrekompensować podniesienie stawki VAT na Internet do 22 proc. Od 1 maja tego roku ustawa o VAT zezwala na zwolnienie usług dostępu do Internetu z podatku. Komisja Europejska zakwestionowała to rozwiązanie, dlatego Polska ma obowiązek stosować 22-procentową stawkę VAT na te usługi.
Przewodniczący komisji Mieczysław Czerniawski (niez.) zaznaczył w środę, że poprawka ma neutralne skutki dla budżetu.
"Ubytek spowodowany wprowadzeniem ulgi zostanie zrekompensowany podniesieniem stawki podatku VAT do 22 proc." - powiedział.
Posłowie z komisji przychylili się również do propozycji SLD opodatkowania rent strukturalnych, które będą wypłacane na podstawie przepisów o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich. O renty strukturalne mogą się ubiegać rolnicy, którzy ukończyli 55 lat. Warunkiem uzyskania renty jest prowadzenie gospodarstwa rolnego przez 10 lat, ubezpieczenie w KRUS (przez 5 lat) oraz przekazanie gospodarstwa. Gospodarstwo musi mieć co najmniej 1 ha powierzchni.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman zadeklarował poparcie rządu dla wprowadzenia tej poprawki. Nie podał, jakie będą skutki budżetowe.
Komisja nie przychyliła się do propozycji PSL pozwalającej, by rodziny posiadające jedno dziecko mogłyby odliczyć 360 zł od podstawy obliczenia podatku, a w przypadku dwojga lub więcej dzieci można było odliczyć 420 zł. Neneman tłumaczył, że wprowadzenie ulgi spowodowałoby 1,5 mld zł ubytku w budżecie.
Jan Kubik (PSL) bronił poprawki, deklarując, że skorzystałoby z niej około 11 mln dzieci w wieku do 24 lat.
Komisja negatywnie zaopiniowała również wszystkie poprawki zmierzające do zmian w wysokości progów podatkowych oraz podwyższenia kwoty wolnej od podatku.
Tak się stało z poprawką PSL zakładającą podwyższenie kwoty wolnej z obecnych 530 zł 8 gr do 570 zł. Kubik uzasadniał, że powodem tej podwyżki jest zapowiedź rządu podwyższenia do 846 zł minimalnego miesięcznego wynagrodzenia. Resort finansów podał, że spowodowałoby to 840 mln zł ubytku w budżecie.
Odrzucona została też poprawka pozwalająca na odliczenie od podatku całości środków przekazywanych do Narodowego Funduszu Zdrowia, a nie jak obecnie 7,5 proc. przekazywanych środków. Neneman podsumował, że ta poprawka skutkowałaby 2,5 mld zł ubytkiem do budżetu.
Pozytywnej rekomendacji nie otrzymała poprawka LPR zakładająca wprowadzenie zerowej stawki dla osób osiągających dochody do 6 tys. zł rocznie, obniżenie progów podatkowych z 19 proc. do 14 proc., z 30 proc. do 25 i pozostawienie bez zmian (40 proc.) najwyższego progu podatkowego. Obecnie obowiązują trzy progi podatkowe: 19, 30 i 40 proc.
Neneman ostrzegał, że wprowadzenie tych propozycji spowoduje ok. 10 mld zł ubytku w budżecie.
Poparcia komisji nie zyskała też poprawka Samoobrony zakładająca podwyższenie kwoty wolnej do 1800 zł 6 gr z obecnych 530 zł 8 groszy przy dochodach do 9 tys. 480 zł rocznie oraz wprowadzenia 50 proc. progu podatkowego dla najbogatszych. Wprowadzenie tej poprawki spowodowałoby 21 mld zł ubytku w budżecie.
Posłowie nie przychylili się też do poprawki Unii Pracy zakładającej wprowadzenie 50 proc. podatku dla najbogatszych osób w państwie, czyli zarabiających 50 tys. zł miesięcznie. Marek Pol (UP) tłumaczył, że wysokość dochodów została ustalona z myślą, by "nie uderzać w przedsiębiorczość".
Resort finansów wyliczył, że zwiększyłoby to wpływy do budżetu o blisko 240 mln zł i dotyczyło "zaledwie" 4 tys. podatników. Podczas głosowania nad tą poprawką w komisji aż 12 posłów wstrzymało się od głosu, 12 było przeciw, a 10 opowiedziało się za pozytywną rekomendacją.
Więcej przeciwników, bo 26, miała poprawka Janusza Lisaka (PLD) zakładająca likwidację kwoty wolnej dla osób osiągających roczny dochód na poziomie 20 tys. 460 zł. Osoby uzyskujące 7 tys. 45 zł rocznego dochodu byłyby objęte zerową stawką podatkową. W drugim wariancie Lisak zaproponował, by zerową stawką objąć osoby o dochodach poniżej 6 tys. 600 zł rocznie.
Neneman podał, że przyjęcie poprawki spowodowałoby 2,2 mld zł ubytku do budżetu, a z rozwiązania skorzystałoby 8 mln podatników.
Pozytywnej rekomendacji komisji nie uzyskały też poprawki zakładające utrzymanie w przyszłym roku ulgi remontowej, która wygasa z końcem tego roku. PSL zaproponował, by podstawa do odliczenia od podatku była obliczana w oparciu o kwotę stanowiącą iloczyn 70 m kw. powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego.
Według Nenemana, spowodowałoby to 4 mld zł ubytku w budżecie.
Ulgę remontową proponowała także LPR. Posłowie z tego ugrupowania chcieli, by można było odliczać wydatki na remont i modernizację budynków mieszkalnych. LPR proponował także wprowadzenie ulgi na dojazdy dzieci do szkół, dokształcanie i doskonalenie zawodowe, odpłatne kształcenie w szkołach wyższych oraz zakup przyrządów i pomocy naukowych.
Wprowadzenie w życie tych poprawek (nie licząc ulgi remontowej) spowodowałoby ubytek budżetowy w wysokości 0,7 mld zł.
Trzecie czytanie, czyli głosowanie poprawek do projektów nowelizacji ustawy o podatku PIT, ma odbyć się w piątek.