Komisja odmawia energochłonnym prawa do ulgi

Polskie przepisy dają energochłonnym i wysokoemisyjnym firmom ulgi, ale nie zmuszają ich do ekoinwestycji. KE poszła z tym do trybunału.

Sprawa toczyła się od ponad roku, teraz trafiła do Trybunału Sprawiedliwości. Komisja Europejska zwróciła się do niego z kwestią zwolnień podatkowych, z których korzystają działające w Polsce przedsiębiorstwa energochłonne.

Hucie Sędzimira, kontrolowanej przez ArcelorMittal Poland, węgiel na
razie nie będzie potrzebny. Ze względu na ostrą politykę klimatyczną Unii huta
wygasza piec.
Zobacz więcej

WYGASZAJĄ MIMO ULGI:

Hucie Sędzimira, kontrolowanej przez ArcelorMittal Poland, węgiel na razie nie będzie potrzebny. Ze względu na ostrą politykę klimatyczną Unii huta wygasza piec. Fot. Bloomberg

Brudzą, a korzystają

Według KE firmy korzystające ze zwolnienia z podatku akcyzowego od węgla i gazu są jednocześnie emitentami dużej ilości zanieczyszczeń. Unijne przepisy pozwalają wprawdzie na stosowanie takich zwolnień, ale wymagają jednocześnie, by beneficjenci wprowadzali nadzwyczajne ulepszenia efektywności środowiskowej lub energetycznej, idące jeszcze dalej niż wymagają tego unijne instrumenty, np. EU ETS (system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla). Tymczasem polskie przepisy takich działań nie wymagają.

„Przepisy sprzyjają działalności powodującej duże zanieczyszczenie i w związku z tym są sprzeczne z unijnymi celami klimatycznymi oraz powodują poważne zakłócenia konkurencji w UE” — napisała Komisja w komunikacie.

Nasi rozmówcy wskazują, że KE przedstawiała Polsce swoje uwagi do mechanizmu zwolnień podatkowych, ale polski rząd nie był w tej sprawie aktywny.

„Decyzja o skierowaniu sprawy do Trybunału wynika z niedostosowania przez Polskę ustawodawstwa do prawa UE po otrzymaniu od Komisji uzasadnionej opinii” — tak przedstawia to Komisja.

Węgiel to nie luksus

Przedstawiciele branży hutniczej są zaskoczeni decyzją KE i planują ją omawiać w czwartek.

— Węgiel i gaz dla firm energochłonnych zostały potraktowane jak produkty luksusowe, objęte akcyzą jak alkohol czy perfumy. Jeśli faktycznie podmioty energochłonne będą musiały płacić akcyzę za produkty niezbędne do produkcji, ich koszty wzrosną, a działalność zostanie znacznie utrudniona — twierdzi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Warto przypomnieć, że ArcelorMittal Steel wygasza właśnie piec hutniczy w Krakowie, uzasadniając to wysokimi kosztami wynikającymi z polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej.

— Skierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że Polsce trudno już liczyć na wyrozumiałość Komisji. Należy mieć to na uwadze, kiedy rozmawiamy również o innych sprawach — zauważa Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, a także pełnomocnik zarządu ZGH Bolesław ds. zarządzania energią elektryczną.

Komisja rozpatruje obecnie m.in. ustawę zamrażającą ceny energii, uchwaloną naprędce w ostatnich dniach 2018 r.

Sprawa na lata

Na liście firm energochłonnych, które korzystają jednocześnie z systemu EU ETS (to one są beneficjentami zwolnień podatkowych), są m.in. huty. Można sobie wyobrazić scenariusz, w którym beneficjenci będą dopłacać zaległy podatek. Nasi rozmówcy zwracają jednak uwagę, że sprawa będzie się toczyć wiele lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu