BRUKSELA (Reuters) - W opublikowanym we wtorek raporcie Komisja Europejska stwierdziła, że Polska jest gotowa do członkostwa w Unii Europejskiej w 2004 roku jednak wzywa największego z kandydatów do walki z korupcją, wzmocnienia kontroli granic i reformy sektora rolnego.
W corocznym raporcie na temat postępów w negocjacjach, Komisja chwali Polskę za dostosowanie prawa i gospodarki do standardów UE. Podkreśla jednak, że kraj musi zbudować silną administrację, by z powodzeniem wprowadzać prawo unijne.
Oprócz Polski Komisja Europejska zarekomendowała przywódcom państw Piętnastki dziewięć innych krajów, które w 2004 roku będą mogły wejść do Unii Europejskiej. Są to: Czech, Węgry, Słowacja, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia, Cypr i Malta.
Według oceny unijnej egzekutywy wszystkie 10 państw kandydackich osiągnęło status "funkcjonujących gospodarek rynkowych" i będzie w stanie stawić czoła konkurencji na wspólnym rynku Unii Europejskiej.
W 150-stronnicowym raporcie Komisja zwraca uwagę na kilka kwestii, które mogą budzić zaniepokojenie, w tym słaby system prawny, rosnące bezrobocie, a także niejasna polityka fiskalna rządu.
Szczególnej krytyce Komisja Europejska poddała powolne tempo reformy sektora rolnego. W raporcie zwrócono uwagę na znaczne opóźnienie we wprowadzaniu komputerowego systemu identyfikacji i zarządzania produkcją rolną (IACS). Bez niego Polska nie będzie w stanie otrzymywać pomocy finansowej w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (CAP).
"Polska musi poczynić bardzo poważny wysiłek, by do momentu akcesji zbudować i uruchomić IACS" - napisano w raporcie, dodając, że największy z 10 kandydatów musi również wzmocnić nadzór nad bezpieczeństwem żywności.
KORUPCJA
Komisja wzywa również Polskę do walki z korupcją w policji, służbach granicznych oraz w sądownictwie.
W raporcie zwrócono uwagę, że rząd zawiesił część prawa o administracji publicznej, aby móc "rekrutować wysokich rangą urzędników bez potrzeby otwartej konkurencji".
Komisja uważa też, że Polacy mają ograniczony dostęp do systemu sądowniczego, a postępowania prawne trwają za długo. "W Warszawie trwają one średnio 40 miesięcy" - głosi raport.
Polska musi również zacieśnić kontrolę wschodnich granic, które staną się nowymi granicami zewnętrznymi Unii Europejskiej. Wymaga to zwiększenia aparatu służby granicznej, a także przeniesienia części pracowników straży granicznej z granic zachodnich. Poprawy i pełnej komputeryzacji wymaga również system celny.
Polska musi również przedsięwziąć dodatkowe środki do walki ze zorganizowaną przestępczością, handlem żywym towarem oraz praniem brudnych pieniędzy.
Z drugiej strony Komisja chwali Polskę za rosnący eksport mimo stagnacji gospodarczej w kraju i silnego kursu złotego. Zwraca jednak uwagę na konieczność zacieśnienia dyscypliny fiskalnej, aby zmniejszyć deficyt obrotów bieżących.
"Dążenia do konsolidacji fiskalnej zostały ograniczone przez spowolnienie gospodarcze oraz niechęć władz do podjęcia dogłębnej restrukturyzacji finansów publicznych" - ocenia Komisja.
"Spowolnienie gospodarcze, wysokie bezrobocie i brak aktywności to główne czynniki nierównowagi w polskiej gospodarce" - napisano w raporcie. Komisja chwali rząd za liberalizację handlu i cen oraz reformę systemu emerytalnego.
Zwraca też uwagę, że spory pomiędzy rządem a bankiem centralnym dotyczące polityki monetarnej oraz kłótnie z zagranicznymi inwestorami podważają zaufanie do Polski.
Polska, której 70 procent Produktu krajowego Brutto (PKB) generuje sektor prywatny, powinna dążyć do szybkiej prywatyzacji zakładów państwowych z branż: energetycznej, hutniczej, w górnictwie, chemii ciężkiej oraz w sektorze obronnym.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))