"Kommiersant": Zachód pomoże RosUkrEnergo

DI, PAP
opublikowano: 2008-03-31 15:25

RosUkrEnergo (RUE) zdobyła sojuszników w walce o eksport gazu do Europy; polskie PGNiG i słowacki koncern gazowniczy SPP wystąpiły przeciwko decyzji ukraińskiego rządu o pozbawieniu RUE prawa do eksportu gazu - pisze ukraińskie wydanie dziennika "Kommiersant".

Nacisk ze strony europejskich nabywców gazu może skłonić ukraiński gabinet do zmiany decyzji - uważają analitycy, na których powołuje się poniedziałkowy dziennik.

"Jesteśmy zaniepokojeni tym, że rząd Ukrainy zabronił RUE eksportu gazu" - powiedziała w piątek rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska. "Mamy zawarty z tą kompanią kontrakt na zakup paliwa" - dodała.

Stanowisko PGNiG podzieliła słowacka firma gazownicza SPP, która w oświadczeniu w piątek zarzuciła Ukrainie naruszenie Karty Energetycznej. Umowa ta, do której Kijów przyłączył się w roku 2001, zobowiązuje państwa, by "nie przerywały i nie zmniejszały tranzytu, nawet w przypadku zaistnienia sporu z innym krajem" - przypomniała SPP.

W roku 2007 RUE dostarczyła do państw Unii Europejskiej 10,2 mld metrów sześciennych gazu - pisze ukraiński "Kommiersant".

Ukraiński rząd odsunął firmę RUE od tranzytu gazu przez Ukrainę do państw Unii Europejskiej, w tym Polski. Odpowiednią decyzję opublikowano na stronie internetowej Rady Ministrów. Rozporządzenie zobligowało ukraińskie służby celne do odprawiania do państwowej kompanii gazowej Naftohaz całości paliwa z Azji Środkowej tłoczonego na Ukrainę.

Naftohaz nie skomentował oświadczeń PGNiG i SPP - pisze "Kommiersant". Zwraca uwagę, że wysoko postawione źródło w rosyjskim koncernie Gazprom nie wykluczyło oficjalnego protestu wobec Ukrainy.

Zdaniem analityka Władimira Fiesienki, ingerencja europejskich użytkowników może pomóc RUE w utrzymaniu tranzytu gazu.

Politolog Wadim Karasiew uważa, że "wstawiennictwo państw unijnych poważnie wpłynie jeśli nie na (premier) Julię Tymoszenko, to przynajmniej na (prezydenta) Wiktora Juszczenkę, który będzie zmuszony ingerować w tę sytuację i uchylić postanowienie rządu".(