Komórki wchodzą na rynek TP

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 17-10-2006, 00:00

PTC chce wejść w telefonię stacjonarną, tak jak Polkomtel i Centertel. Jej plany może jednak pokrzyżować regulator.

Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), operator sieci Era i Heyah, od wczoraj oferuje nie tylko telefony komórkowe, ale też stacjonarne. Osoba indywidualna, podpisując dwuletnią umowę z operatorem, może otrzymać abonament już za 20 zł brutto, a firma — 10 zł netto. Koszt trzech minut połączenia dla abonentów indywidualnych to 0,35 zł brutto na numery stacjonarne i 0,60 zł — na telefony komórkowe.

— Chcemy mieć kilkadziesiąt tys. abonentów tej usługi do końca tego roku — mówi Paweł Szarkowski, odpowiedzialny w PTC za rynek klientów indywidualnych.

Spółka, która długo była na pierwszym miejscu operatorów telefonii komórkowej w Polsce, traci na rzecz konkurencji. Polkomtel, operator Plusa i Samych Swoich, chce ją prześcignąć do końca roku. PTK Centertel, operator sieci Orange, już to zrobił. Era poinformowała wczoraj, że ma ponad 11 mln klientów, ale nie zna dokładnych danych, które pozwoliłyby oszacować, czy Polkomtel z 11,1 mln klientów już ją wyprzedził.

— PTC postąpi słusznie, zwłaszcza jeśli usługa nie wymaga dużych inwestycji — mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.

Polkomtel również próbuje świadczyć usługi telefonii stacjonarnej za pomocą prefiksu 1069. Pojawiają się informacje, że do usług telefonii stacjonarnej przymierza się trzeci gracz na rynku — PTK Centertel. Z nieoficjalnych informacji wynika, że operator chciałby w pierwszym etapie świadczyć usługi na częstotliwościach GSM1800, na przykład zastępując połączenia radiowe Telekomunikacji Polskiej na wsi.

Ale na drodze PTC może stanąć regulator, bo ten operator bezpośrednio wchodzi na rynek stacjonarny. Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) może wykorzystać plany PTC jako pretekst do dalszej obniżki stawek połączeń międzyoperatorskich.

— Jeśli PTC jest w stanie świadczyć usługę po tak niskich cenach, to dlaczego nie może jeszcze bardziej obniżyć cen połączeń zakańczanych w sieci telefonii komórkowej — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE .

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu