
Nie ma czasu na zwłokę. Pięć dni po odwołaniu Mirosława Tarasa ze stanowiska prezesa Kompanii Węglowej rusza konkurs na jego następcę. Na
kandydatury rada nadzorcza czeka do 11 grudnia. I jest to rada w odświeżonym składzie. Przewodniczącą została przedwczoraj Małgorzata Dec-Kruczkowska, dyrektor w Ministerstwie Skarbu Państwa i jednocześnie przewodnicząca rady nadzorczej Agencji Rozwoju Przemysłu. Poprzedni przewodniczący pozostał wprawdzie w składzie rady, ale wymiana jest kolejnym sygnałem, że to ekipa z resortu skarbu próbuje ratować KW, choć formalnie górnictwo nadal podlega resortowi gospodarki. Ze skarbu przeszedł w zeszłym tygodniu Wojciech Kowalczyk, obejmując stanowisko pełnomocnika ds. górnictwa. Jedną z pierwszych jego decyzji było odwołanie Mirosława Tarasa, m.in. za niewłaściwy dialog ze związkami.
— Zależy nam na kandydatach, którzy mają doświadczenie w restrukturyzacji i będą w stanie prowadzić skuteczny dialog ze stroną społeczną. Mam nadzieję, że zgłoszą się silni kandydaci, wtedy decyzja zapadnie szybko — mówi teraz Małgorzata Dec-Kruczkowska. Rozmowy kwalifikacyjne zaplanowano na 12 grudnia, ale silne zgłoszenia nie są pewne.
Z naszych informacji wynika, że pełnomocnik nie ma jeszcze mocnego kandydata, który chciałby ratować KW. KW potrzebuje ratunku, bo jest na krawędzi bankructwa. Z jednej strony cisną ją niskie ceny węgla na rynkach globalnych, a z drugiej — wysokie koszty, w tym osobowe. Stąd potrzebny jest plan naprawczy. Dotychczasowe wersje zakładałym.in. sprzedaż 4-5 kopalni Węglokoksowi (zajmuje się eksportem węgla). Po fiasku emisji obligacji przez KW potrzebny jest jednak nowy plan.
— Nad programem ratunkowym dla Kompanii Węglowej będziemy pracować w trybie roboczym — zarząd i rada, będąc w kontakcie z pełnomocnikiem — zapowiada Małgorzata Dec-Kruczkowska.