PAP: Kompania Węglowa (KW) SA, która zamknęła ubiegły rok stratą netto w wysokości 687,9 mln zł, liczy w 2004 roku na odzyskanie rentowności i zysk rzędu 60 mln zł - poinformował w poniedziałek prezes spółki Maksymilian Klank.
"Wszystkie nasze działania zmierzają do tego, aby uzyskać dodatni wynik finansowy. Szansa, aby stało się to w tym roku, jest bardziej niż realna" - powiedział prezes podczas konferencji prasowej w Katowicach, odnosząc się do podanej przez KW w ubiegłym tygodniu prognozy 60 mln zł zysku w przypadku, jeśli budżet pokryje wszystkie koszty restrukturyzacji Kompanii.
Klank podkreślił, że w drugim półroczu ubiegłego roku firma przestała tracić na podstawowej działalności, czyli sprzedaży węgla. Niemniej w całym 2003 roku do sprzedanego węgla trzeba było dopłacić ponad 338,8 mln zł, czyli 7,06 zł do każdej tony.
Dalsze 498,5 mln zł straty to niesfinansowane przez budżet koszty restrukturyzacji, a 175,2 mln zł to zwiększona amortyzacja, związana z nową wyceną wartości spółki, zgodnie z którą majątek KW wart jest prawie 11 mld zł. Pozytywnie na wynik wpłynęło natomiast umorzenie w grudniu 376,3 mln zł zobowiązań, na mocy tzw. ustawy górniczej.
Według analityków Kompanii, w 2004 roku powinna utrzymać się zapoczątkowana w drugim półroczu 2003 dobra koniunktura na węgiel, co wspomaga proces restrukturyzacji firmy. Dzięki zwyżce cen węgla miesięczne przychody KW wzrosły o około 200 mln zł.
"Rządowy program naprawczy obowiązuje, więc aktualna jest również zakładana redukcja zdolności produkcyjnych o 9,2 mln ton. Ale obecna koniunktura na węgiel pozwala nam szukać takich rozwiązań, aby poprawę wyniku, którą zamierzaliśmy osiągnąć radykalną redukcją mocy, osiągnąć np. zwiększonymi przychodami" - powiedział prezes.
Dlatego Kompania nie przesądza na razie, jaki będzie ostateczny los kopalń przeznaczonych wcześniej do likwidacji.
Likwidacja Zakładu Górniczego Bytom II już się rozpoczęła. Do końca kwietnia ma być gotowa analiza opłacalności utworzenia podmiotu, grupującego kopalnię Bolesław Śmiały oraz hutę i elektrownię Łaziska.
Do końca kwietnia KW zakończy pracę nad modelem funkcjonowania każdej ze swoich kopalń. Zarząd KW czeka też na pełną informację, ilu górników zechce dobrowolnie odejść z pracy, korzystając z ustawowych osłon. Jak dotąd zgłosiło się około 4,5 tys. osób. W 2003 z Kompanii odeszło 2,6 tys. osób, a zatrudnienie zmniejszyło się do 82,3 tys. pracowników.
W 2004 roku Kompania zamierza skupić się na ograniczaniu kosztów i poprawie marketingu, aby efektywnie sprzedawać węgiel. Jest też otwarta na nowe formy współpracy z energetyką, polegające na oferowaniu jej węgla po korzystnej cenie przy jednoczesnym udziale w zyskach ze sprzedaży energii.
W ubiegłym roku 23 kopalnie KW wydobyły 51,4 mln ton węgla (plan na 2004 to ok. 50 mln ton), z czego ok. 2,5 mln ton trafiło na przykopalniane zwały. Sprzedaż wyniosła ok. 48 mln ton, z czego 26 proc. trafiło na eksport. Średnia cena zbytu węgla wyniosła 130,46 zł za tonę (143,46 zł w kraju i 92,85 zł w eksporcie), co przy koszcie rzędu 137,52 zł daje średnio 7,06 zł straty na tonie. W drugim półroczu ceny znacznie wzrosły - w grudniu za wyeksportowaną tonę węgla płacono już 131,73 zł.
Na ubiegłoroczne wyniki spółki negatywnie wpłynęły też katastrofy w czterech kopalniach Kompanii, które kosztowały firmę 29 mln zł. Mimo strat, jak ocenia zarząd Kompanii, sytuacja płatnicza spółki poprawiła się - od października KW na bieżąco płaci swoje zobowiązania wobec ZUS-u, budżetu i związanych z nim instytucji oraz gmin. Do końca 2006 chce spłacić gminom zaległe ponad 350 mln zł, pod warunkiem rezygnacji z ponad 220 mln zł odsetek. Kompania zapłaciła też 287,2 mln zł długu wobec dostawców.
Sytuację finansową Kompanii ma poprawić planowane niebawem dokapitalizowanie spółki niepłynnymi aktywami wartości ok. 400 mln zł.