Komputronik: król jest nagi

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2013-02-15 08:10

Poznańska firma Komputronik wypowiedziała rynkowi wojnę cenową. Płaci za nią niższymi marżami i tnie prognozy.

Najlepszy w historii spółki grudzień; rekordowa, wyższa o ponad połowę od ubiegłorocznej sprzedaż w styczniu — takimi komunikatami poznański Komputronik karmił rynek w ostatnich tygodniach. W efekcie na początku lutego jego akcje były gwiazdą warszawskiego pakietu. Wczoraj straciły 20 proc., bo okazało się, że król jest nagi. Impulsem do wyprzedaży była zmiana prognozy wyników na kończący się w marcu rok obrachunkowy.

Wojciech Buczkowski, prezes Komputronika (Fot: Marek Wiśniewski,
Wojciech Buczkowski, prezes Komputronika (Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu")
None
None

O ile po stronie przychodowej pozostała ona bez zmian, to została ostro ścięta po stronie zysków. Zamiast obiecanych wcześniej 7,3 mln zł netto spółka wypracuje zaledwie 2,3 mln zł. Jak tłumaczy Wojciech Buczkowski, szef Komputronika, obniżenie prognozy jest spowodowane kilkoma czynnikami. Jednak oprócz kosztów sądowych sporów, w które jest zaangażowana spółka, najważniejszym są topniejące marże. Jest to efekt wojny cenowej, którą pod koniec roku poznańska firma wypowiedziała rynkowi. Zaczęła aktywnie konkurować o klientów. Ścięła ceny w swoim sklepie internetowym oraz w sieci naziemnej. Efekty widać w wynikach. O ile licząc rok do roku w okresie kwiecień–grudzień 2012 zwiększyła sprzedaż o prawie 14 proc. (do 850 mln zł), to jej marża na sprzedaży spadła z 12,6 proc. do 9,4 proc.

Według prezesa Komputronika, to element nowej strategii spółki. Ponieważ spowolnienie gospodarcze powoduje zaostrzenie się konkurencji cenowej na rynku sprzętu IT, spółka zdecydowała się na wyprzedzające uderzenie cenowe i obronę wyniku przez zwiększenie masy przychodów.

— Aby zrównoważyć spadek marż o 25 proc., przychody muszą wzrosnąć o 30-35 proc. — podkreśla Wojciech Buczkowski. Zastrzega, że w ciągu jednego kwartału — mimo wzrostu sprzedaży — spółce nie udało się osiągnąć aż takiej dynamiki. Dlatego jej wyniki są słabsze. Ale pierwszy kwartał tego roku może ją już wyprowadzić na prostą.

— Konkurencja ma Dodę i Wiśniewskiego. My mamy najniższe ceny — mówi prezes.

Samo obniżenie cen nie jest jedyną metodą radzenia sobie ze spowolnieniem gospodarczym. Komputronik rozpoczął także aktywną sprzedaż na Allegro, jest zainteresowany zwiększeniem eksportu sprzętu IT. Zamknie także nierentowne sklepy, będzie kontynuował proces przenoszenia placówek franczyzowych do sieci ajencyjnej oraz uruchomi pierwszy salon sprzedaży nowej generacji.