Komunikacja kluczem do sukcesu

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2016-12-11 22:00

Miejsce 7: Renata Jarlaczyńska, prezes firmy JMB

Ze względu na wykształcenie pierwotnie pracowałam jako analityk w laboratorium przy szpitalu miejskim. Choć na początku lat 90. wciąż jeszcze panowało przekonanie, że „praca jest”, to już przed 2000 r. „niewidzialna ręka rynku” sięgnęła także do szpitala i w wyniku restrukturyzacji straciłam pracę. Wtedy zapadła decyzja, by zbudować własny biznes.

Zaczęliśmy ze wspólnikami produkować brykiety drzewne, co było wtedy całkiem innowacyjnym pomysłem. Biznes przetrwał i pozwolił nam na późniejszy rozwój firmy w innych kierunkach. W zarządzaniu stawiam na partnerstwo. Komunikacja w zespole jest kluczową wartością, której nie zastąpią sztywne procedury. Stosujemy elementy metodyk zwinnych. Spotykamy się przy tablicy, mamy karteczki, kolorowe flamastry. Pozornie nieco przedszkolnie, ale to się sprawdza. Gdy wspólnie dochodzimy do najlepszego rozwiązania, wtedy ostateczna decyzja nie jest już robieniem czegoś wbrew komuś.

W gospodarce, czyli systemie naczyń połączonych, większość zmian z założenia pozytywnych ma także skutki negatywne. Trudno zresztą dokładnie przewidzieć, co w gospodarce jest dobre, a co złe. Zmiany oznaczają jednak zawsze koszty dostosowania się do nich. Dlatego ważna jest zdolność adaptacji. To klucz do sukcesu przedsiębiorcy. W jakimś sensie dla firmy pożądana byłaby niezmienność warunków, ale to oczywiście utopia. Prowadząc firmę, należy przede wszystkim bardzo zweryfikować „pomysł założycielski”. Podstawą jest poznanie klientów, konkurencji, skalkulowanie, kiedy biznes zacznie się opłacać i czy to w ogóle realne.

Lepiej, aby pomysł upadł na kartce niż po wzięciu kredytu, a wykonane ćwiczenie na pewno kiedyś zaowocuje. Moim największym sukcesem jest podjęcie trafnych, choć trudnych decyzji, np. surowiec do produkcji brykietu po dwóch latach od startu firmy nie był już dostępny. Zaczęliśmy wtedy produkcję meblową. Mieliśmy zupełnie nową gałąź działalności, a przy okazji ponownie surowiec do produkcji brykietu. Za największą porażkę uznaję natomiast brak wiary w niektóre pomysły.

Oczywiście nie da się zrealizować wszystkiego, ale jakiś żal niewykorzystanej szansy zawsze zostaje. Nie potrafiłabym pracować bez ludzi, którzy swoim zaangażowaniem budowali firmę. Przez lata stworzyliśmy wspaniały zespół. Wszystkim z tego miejsca serdecznie dziękuję. Jestem zdecydowanie rodzinna. Jeśli tylko jest taka możliwość, staram się podróżować — przede wszystkim z rodziną. Zawodowo chciałabym dalej pokazywać, że „Polak potrafi”. Tego zresztą życzę innym polskim firmom, bo wiem, że to możliwe. A w życiu prywatnym życzę sobie i wszystkim zdrowia i codziennej satysfakcji z tego, co robimy.

JMB

Firma powstała w 2000 r. i zajmowała się produkcją brykietów drzewnych. W kolejnych latach produkowała komponenty meblowe, a także świadczyła usługi obróbki maszynowej materiałów specjalnego przeznaczenia. Wkrótce planuje rozpoczęcie produkcji małych elektrowni wiatrowych z pionową osią obrotu.

Możesz zainteresować się również: