Końca śledztwa nie widać

Dawid Tokarz
31-12-2004, 00:00

Prokuratura umorzyła dwa wątki z postępowania, dotyczącego Totalizatora. Właśnie minęły trzy lata od jego wszczęcia...

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła jedno ze śledztw, prowadzonych w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu Totalizatorem Sportowym za czasów kontrowersyjnych szefów spółki: Władysława J. i Sławomira S.

Chodzi o dwa wątki: kupno udziałów w spółce Służewieckie Tory Wyścigów Konnych (STWK) i podpisanie umowy z Telewizją Polsat w zakresie emisji losowań gier liczbowych. W obu sprawach prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa.

— Zgodę na zaangażowanie kapitałowe w STWK wyraziło Ministerstwo Finansów, a do niepowodzenia tej inwestycji przyczyniły się zmiany we władzach TS (po miesiącu Sławomira S. na stanowisku szefa zastąpił Władyslaw J. — przyp. aut.) i nowelizacja ustawy o grach losowych. Jeśli chodzi zaś o umowę z Polsatem, to oceniliśmy, że warunki zaproponowane przez tę telewizję były lepsze niż te, oferowane przez TVP — wyjaśnia Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Kupno udziałów w STWK i umowa z Polsatem to tylko dwa z wątków śledztwa, prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a dotyczącego Totalizatora Sportowego. Organy ścigania badają, czy rację mają Urząd Kontroli Skarbowej i obecne władze spółki, według których zarządy, kierowane przez Sławomira S. i Władysława J., spowodowały w TS straty przekraczające 100 mln zł. Już do dzisiaj akty oskarżenia, skierowane do sądu, zarzucają dwóm byłym szefom spowodowanie ponad 50 mln zł strat w totku. Śledztwo, prowadzone od grudnia 2001 r., wciąż jednak się toczy.

Pierwotnie sprawa, którą pierwsi opisaliśmy w „PB”, miała być zakończona do września 2002 r., ale zarówno ten, jak i każdy kolejny termin, podawany przez organy ścigania, nie był dotrzymywany. Częściowo prokuraturę tłumaczy fakt, że już w trakcie śledztwa docierają do niej nowe zawiadomienia o przestępstwie (tylko w 2004 r. swoje złożyli: Najwyższa Izba Kontroli i — kolejne — obecny zarząd TS).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Końca śledztwa nie widać