KRAKÓW (Reuters) - Zdaniem prezes PKO BP Henryki Pieronkiewicz, rządowa koncepcja prywatyzacji banku jest bardzo dobra. Prezes spodziewa się dużego zainteresowania akcjami banku w ofercie publicznej.
"Uważam koncepcję prywatyzacji banku w 2003 roku za bardzo dobrą. Jeśli okaże się, że może się ona nie sprawdzić to wtedy istnieje dodatkowa możliwość sprzedaży pakietu akcji bezpośrednio inwestorom lub poprzez giełdę" - powiedziała dziennikarzom w środę Henryka Pieronkiewicz.
"Mogę powiedzieć, że ten bank jest nieporównywalny z innymi polskimi bankami. Uważam, że w momencie oferty publicznej spodziewać się można dużego zainteresowania Polaków - indywidualnych inwestorów zakupem akcji tego banku. Traktuję te propozycje rządowe jako pierwszy etap prywatyzacji banku " - dodała.
Bank prognozował wcześniej tegoroczny zysk netto na poziomie 1,2 miliarda złotych wobec 1,1 miliarda złotych w 2001 roku. Po czterech miesiącach 2002 roku zysk netto banku wyniósł 410 milionów złotych.
We wtorek rząd zatwierdził plan prywatyzacji sektora bankowego. Plan ten pozwoli zachować kontrolę państwa nad czterema instytucjami finansowymi w tym nad PKO BP.
Najprawdopodobniej w 2003 roku zamierza sprzedać na giełdzie niewielki pakiet akcji największego polskiego banku PKO BP.
Podczas oferty publicznej, łącznie z pakietem akcji należących do MSP, PKO BP mógłby podnieść swój kapitał, żeby pozyskać środki na przyszłą ekspansję oraz umocnienie swojej pozycji na rynku.
Minister Skarbu, Wiesław Kaczmarek powiedział we wtorek, że aby zachować kontrolę nad PKO BP rząd może ograniczyć prawa głosu prywatnych inwestorów.
Jednak taki ruch mógłby spotkać się ze sprzeciwem Unii Europejskiej, gdyż Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że korzystanie ze "złotych akcji" przez unijne rządy jest w większości przypadków niezgodne z prawem.
((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))


