Koncerny paliwowe w Polsce łączą siły

Paweł Janas
18-04-2002, 00:00

Wzajemne przejęcia zaostrzają walkę o pozycję lidera na rynku sprzedaży detalicznej. Spójrzmy na kilka przykładów. 1 lutego 2002 roku koncern BP objął 51 proc. udziałów Veba Oil, będącej z kolei właścicielem Arala. Wydarzenie to ma również wpływ na polski rynek, gdzie już od początku lutego trwa proces łączenia firm BP Poland i Aral Polska.

— Decyzja dotycząca strategii marki w Polsce nie została jeszcze podjęta. Dla przypomnienia — w Niemczech utrzymana będzie marka Aral. Natomiast wiadomo już, że siedziba połączonej organizacji w Polsce będzie mieściła się w Krakowie — mówią przedstawiciele BP Poland.

W końcu stycznia została z kolei podpisana umowa finalizująca przejęcie wszystkich 50 stacji benzynowych DEA w Polsce przez koncern Shell. Tym samym sieć stacji Shell w Polsce przekroczyła liczbę dwustu. W tej liczbie zawarte są również stacje odkupione przez Shella od polskiego operatora firmy Dexpol.

— Dalsze plany inwestycyjne Shell przewidują wybudowanie jeszcze 30 stacji do końca tego roku — zapowiada William Kozik, dyrektor sprzedaży Shell Polska.

W wyniku zmian związanych z przejęciem stacji DEA, zarządzanie nimi przeniesione zostało do biura Shell w Warszawie. Proces zmiany wizerunku przejętych stacji DEA miał się zakończyć do 15 kwietnia (z wyjątkiem placówek w Nowym Sączu i Gliwicach).

Także inne firmy myślą o tym, aby skokowo zwiększyć swoje udziały w rynku. Możliwość nawiązania współpracy z niezależnymi operatorami i objęcia ich swoim patronatem rozważa na przykład norweski Statoil.

Być może już niedługo Norwegom nadarzy się dogodna okazja. Według nieoficjalnych informacji, o wycofaniu się z polskiego rynku i sprzedaży sieci detalicznej myśli koncern naftowy Preem.

Według Williama Kozika, proces łączenia się operatorów będzie trwał nadal, a polski rynek powinien przybrać ostateczny kształt w ciągu dwóch lat. Podkreśla on również, że zachodnie koncerny paliwowe będą budowały nowe obiekty, jednak dynamika tego procesu jest znacznie mniejsza niż zakładano jeszcze kilka lat temu.

— Wtedy prognozy mówiły, że konsumpcja paliw w naszym kraju będzie rosła 3 proc. rocznie. Tymczasem w ubiegłym roku spadła ona w stosunku do roku 2000 o 10 proc., a początek tego roku jest jeszcze gorszy. Liczymy jednak, że w ciągu półtora roku sytuacja ta się poprawi — przekonuje William Kozik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Koncerny paliwowe w Polsce łączą siły