Koncert życzeń japońskiego biznesu

opublikowano: 29-10-2012, 00:00

Firmy z Kraju Kwitnącej Wiśni doceniają polskie atuty, ale wytykają nam niedociągnięcia i podpowiadają, co zmienić.

Jesteśmy zadowoleni z klimatu biznesowego w Polsce — tak twierdzi 44 proc. japońskich firm. Połowa nie ma zdania, a 6 proc. ocenia go źle — wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Ambasady Japonii oraz organizacji przedsiębiorców JET wśród ponad 50 przedsiębiorstw. Jego wyniki zostaną dziś opublikowane.

Japońscy inwestorzy doceniają polskie kadry, ale mają trudności w znalezieniu menedżerów, inżynierów i specjalistów. Krytykują wzrost wynagrodzeń, nadużywanie zwolnień lekarskich i nieelastyczny czas pracy. Z polskiej administracji zadowolony jest tylko co piąty japoński przedsiębiorca, z systemu podatkowego — co dziesiąty.

Japończycy narzekają na dostawy elektryczności (26 proc.) i wody (23 proc.). Najgorzej jest z drogami — niezadowolonych jest 62 proc. firm. Japończycy zwracają też uwagę na słaby transport publiczny (54 proc.), który utrudnia im przyjmowanie do pracy osób z oddalonych miejscowości. Usługi medyczne podobają się zaledwie 11 proc. respondentów.Szkoły to problem dla 43 proc. (mało placówek dla obcokrajowców poza dużymi miastami, niski poziom szkół międzynarodowych). Co cieszy, Japończycy czują się w Polsce bezpieczni (79 proc.).

— Japońskie inwestycje w Polsce okazały się sukcesem. Mówi się o dobrej chemii z polskimipracownikami. Wielu japońskich producentów decydowało się na inwestycje w Polsce głównie ze względu na zachęty w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE). Dlatego zmiany w nich są kluczowe — ocenia Yoshizane Ishii, pierwszy sekretarz ambasady Japonii. Raport zawiera całą listę propozycji dotyczących SSE: wydłużenie ich obowiązywania, zmiana zezwoleń wydanych przed 2008 r. (są dużo bardziej restrykcyjne niż wydawane po tej dacie), rozliczanie strat, objęcie zwolnieniami z CIT także przychodów z działalności realizowanej poza strefą lub takiej, której źródło trudno sklasyfikować.

— Trzeba dbać o małżeństwo. Tak jak ostatnia inwestycja TRI, wiele projektów realizują firmy już obecne w Polsce. Polska strona powinna pokazać, że wasz kraj jest projapoński i oferuje dobre warunki biznesowi. Jeśli LOT zacznie w przyszłym roku loty do Tokio, będzie to również dobrym sygnałem dla inwestorów — ocenia Yoshizane Ishii.

Choć inwestorzy z Kraju Kwitnącej Wiśni są wobec nas wymagający, lista inwestycji jest pokaźna. W Polsce inwestują Sumitomo Chemical, NGK, Sanden, Bridgestone. Tylko Lotte, właściciel Wedla, wstrzymuje się z budową zakładów w Świdnicy. [MAG]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu