Konfrontacyjna kadencja na finiszu

20-05-2018, 22:00

Podobnie jak pieniądze mają narodowość — samorząd terytorialny coraz częściej ma partyjność.

Od kilku lat ciekawym wątkiem Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) jest blok tematyczny „Samorządy, miasta, nieruchomości”. Obejmuje m.in. podsumowanie plebiscytu „Top inwestycje komunalne”, w którym nagradzane są najlepsze samorządowe przedsięwzięcia z poprzedniego roku. W związku z nadchodzącymi wyborami hasło wywoławcze jednego z paneli zapisane zostało „Koniec kadencji — czas na podsumowania”. Organizatorzy zaprosili samorządowców ze wszystkich szczebli, z różnym stażem i reprezentujących różne opcje polityczne. To ostatnie kryterium zaistniało bardzo charakterystycznie — na wizytówce żaden z panelistów nie miał wpisanego komitetu wyborczego, ale z każdej wypowiedzi natychmiast przebijało, kto ma jaki stosunek do tzw. dobrej zmiany.

Zobacz więcej

NA OSIEM GŁOSÓW: Bez względu na sympatie polityczne wszyscy paneliści podsumowujący na Europejskim Kongresie Gospodarczym kadencję 2014-18 skrytykowali przyjęte 15 maja rozporządzenie Rady Ministrów, obniżające od 1 lipca wynagrodzenia nie tylko wójtów, burmistrzów i prezydentów, lecz generalnie pracowników urzędów samorządowych. Fot. Jacek Zalewski

Prowadzący 1,5-godzinny panel Rafał Kerger, redaktor naczelny portalu samorządowego, musiał zmienić pierwotne plany. Oto bowiem w przeddzień Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych, tnące dotychczasowe tabele płacowe — i to nie od nowej kadencji, lecz już od… 1 lipca. Oburzenie reprezentowanych na EKG samorządowców rozlało się na połowę debaty. Prezydenci i burmistrzowie podkreślali, że w samorządowych urzędach normalna jest sytuacja, iż zatrudnieni na podstawie umowy o pracę specjaliści zarabiają więcej od wybieralnych szefów. Takie są po prostu realia rynku pracy. Dlatego rozporządzenie, którego celem politycznym ma być uderzenie w samorządowe władze ustawowe, przy okazji degraduje apartyjne, fachowe kadry urzędnicze. Tabele wynagrodzeń były zamrożone od wielu lat, zatem płace w samorządach relatywnie spadały — tymczasem zamiast inflacyjnego dostosowania w górę, rząd je zadołował.

Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, samorządowy weteran (kończy szóstą kadencję) i prezes Związku Miast Polskich, postawił ostrą tezę, że jeśli ktoś szukałby sposobu na niszczenie Polski, to rozporządzenie z 15 maja jest strzałem w dziesiątkę. Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, stwierdził, że skoro PiS obrało kurs na centralizację państwa, to robi wszystko, by samorząd terytorialny osłabić. Marta Bejnar -Bejnarowicz, radna miejska Gorzowa Wielkopolskiego, wiceprezes Kongresu Ruchów Miejskich, podkreśliła konieczność przemyślanej reformy systemu samorządowych płac, aby zostały one np. powiązane z wysokością średniego wynagrodzenia w konkretnej gminie. Elżbieta Radwan, burmistrz Wołomina, uznała za populistyczny „majstersztyk” wrzucenie przez rząd tematu wynagrodzeń do przestrzeni publicznej akurat przed jesiennymi wyborami.

Odnosząc się do dobiegającej końca kadencji, samorządowcy podkreślali rosnącą konfliktowość na styku administracji rządowej i samorządowej po zmianie centralnej władzy. A przecież to ogromne zaangażowanie gmin, także finansowe, zdecydowało np. o wdrożeniu sztandarowego rządowego projektu Rodzina 500+. Nieunikniona była samochwalba panelistów, zwłaszcza kończących pierwszą kadencję. Burmistrz Elżbieta Radwan przekazała doświadczenia z zarządzania Wołominem w sytuacji jej stałej konfrontacji — jako sensacyjnej wyborczej pogromczyni w 2014 r. faworyta z PiS — ze zdominowaną przez tę partię radą. Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola, rozpływał się nad efektami rozszerzenia granic miasta i cywilizacyjnym awansem mieszkańców z dołączonych terenów. Ani słowem nie odniósł się do okoliczności przeforsowania tej kontrowersyjnej decyzji przez Radę Ministrów. Aż się prosiło, by obok niego siedział wójt okrojonej podopolskiej gminy Dobrzeń Wielki, ale organizatorzy panelu go nie przewidzieli.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Konfrontacyjna kadencja na finiszu