Konie mechaniczne w stajniach polskich firm

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2009-09-07 10:15

Rozwijający się w ostatnich latach bardzo szybko polski rynek aut flotowych nieznacznie zwalnia. Wkrótce dowiemy się czy to ostre, hamowanie, czy tylko zmiana biegu na wyższy.

13 tysiącach polskich firm jeździ dzisiaj ponad 112 tys. wynajętych samochodów. Zdaniem specjalistów z Instytutu Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, którzy opracowali raport "Polski rynek car fleet management", powodem osłabienia dynamiki rozwoju wynajmu i zarządzania flotami samochodowymi (określanego powszechnie skrótem CFM od angielskiego car fleet management) są przede wszystkim kłopoty firm transportowych. Sytuację dodatkowo komplikuje rosnący import aut używanych, gdyż utrudnia zbyt pojazdów wracających do przedsiębiorstw CFM po zakończeniu kontraktów.

None
None

Z innego raportu, przygotowanego przez TNS OBOP, wynika z kolei, że Polska ma najstarszą flotę służbową w Europie. Średni wiek pojazdów jeżdżących w naszych przedsiębiorstwach wynosi 6,5 roku. Z danych zawartych w tym samym raporcie wynika także, że najważniejszym czynnikiem determinującym politykę flotową w rodzimych przedsiębiorstwach jest bezpieczeństwo kierowcy. Wskazało je aż 84 proc. z 400 badanych podmiotów. Na drugim miejscu są koszty (71 proc.).

Bardzo interesująco przedstawiają się także wyniki badania czynników, które będą decydować o polityce flotowej firm za 2 lata. Okazuje się, że bezpieczeństwo nieco straci na ważności na rzecz ochrony środowiska.

Warto dodać, że polskie firmy (być może właśnie z uwagi na wiek aut) zapowiadają, że w ciągu najbliższych 2 lat będą chciały dokupić aut firmowych. Tendencja ta jest szczególnie wyraźna w firmach większych — zatrudniających 100 i więcej pracowników.