Przez kilka ostatnich kwartałów marża brutto Auto Partnera, jednego z największych w Polsce dystrybutorów części samochodowych, obniżała się, na co wpływ - jak wyjaśniał zarząd - miała lekka deflacja, silna presja konkurencyjna w zakresie cen, jak i umocnienie złotego względem euro.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale być może w I kwartale trend się odwrócił.
Spółka zanotowała wzrost przychodów o 9 proc. do 1,17 mld zł, a marża brutto na sprzedaży wyniosła 27,8 proc. To więcej niż w analogicznych okresach lat 2024 i 2025 i pierwsza poprawa po czterech kwartałach spadku.
Pozwoliło to na zanotowanie wysokiej dynamiki zysków - na poziomie operacyjnym wynik wzrósł o 56 proc. do 88,1 mln zł, a netto o 58 proc. do 62,1 mln zł.
Konsens prognoz analityków według agencji Bloomberg wynosił 45,7 mln zł (na poziomie netto) i 62,9 mln zł (na poziomie operacyjnym).
"Publikacja szacunkowych danych finansowych wynika z odchylenia szacowanych zysków grupy od znanego spółce konsensu prognoz analityków" - podała spółka.
Zarząd podkreśla, że na poprawę rezultatów wpływ miały: polityka cenowa ukierunkowana na podwyższenie rentowności brutto, korzystne kursy walutowe (lekki wzrost EUR/PLN, spółka sprzedaje na eksport) oraz zakończenie trendów deflacyjnych na cenach towarów.
Wyniki są wyraźnie wyższe od oczekiwań, potwierdza Janusz Pięta, analityk z Biura Maklerskiego mBanku. Wzrost marży brutto był istotnie wyższy od jego założeń.
"W efekcie widzimy przestrzeń do podwyższenia naszej prognozy zysku netto na 2026 r. o co najmniej 5 proc." - dodaje analityk.
Do tej pory specjalista spodziewał się 240,5 mln zł zysku netto spółki.
Reakcja inwestorów giełdowych jest pozytywna. Kurs podskoczył o ponad 7 proc.
