KONIEC MARZEŃ O EKSPANSJI

Grzegorz Brycki
opublikowano: 17-11-1998, 00:00

KONIEC MARZEŃ O EKSPANSJI

Japońskie banki ciągle nie mogą wyjść na prostą

System finansowy Japonii trzeszczy w szwach. Suma złych kredytów znajdujących się w aktywach banków przekroczyła 600 mld USD. Coraz częściej rezygnują one z działalności zagranicznej.

Według skromnych szacunków, wielkość złych kredytów obciążających portfele japońskich banków wynosi obecnie co najmniej 600 miliardów USD (2,08 biliona zł). Część instytucji finansowych już od trzech lat notuje straty, co zdaniem analityków świadczy, że stoją na krawędzi bankructwa. Kilka tygodni temu doszło do pierwszej wielkiej nacjonalizacji — rząd odkupił za publiczne pieniądze akcje upadającego Long-Term Credit Bank.

Najważniejsze światowe agencje ratingowe, takie jak Moody s czy Standard & Poor s, obniżają ratingi japońskich banków. W rezultacie mają one coraz większe kłopoty ze zdobyciem środków na dalszą działalność na międzynarodowym rynku i to w momencie, kiedy najbardziej potrzebują kapitału.

Bankom zaszkodziły wrześniowe problemy amerykańskiego funduszu hedgingowego Long- -Term Capital Management. Międzynarodowe instytucje finansowe unikają teraz angażowania się w zbyt ryzykowne interesy. Zredukowały więc linie kredytowe dla Japończyków.

Zamiast pożyczać pieniądze firmom, banki coraz częściej wolą kupować bezpieczne obligacje rządowe. W dłuższej perspektywie grozi to podstawom japońskiej gospodarki.

Usiłując zapobiec tej sytuacji, japoński bank centralny obniżył oprocentowanie obligacji. 5 listopada oprocentowanie trzymiesięcznych papierów skarbowych spadło po raz pierwszy w historii Japonii poniżej zera — wyniosło minus 0,005 proc.

Długi cień jusen

Początki obecnego kryzysu japońskiego systemu finansowego sięgają ponad 10 lat wstecz. W czasie nadmiaru wolnych środków pod koniec lat 80. banki dawały kredyty praktycznie każdemu, kto o to poprosił. Miliardy dolarów trafiły wtedy m.in. do tzw. jusen, czyli firm zajmujących się spekulacjami na rynku nieruchomości. Krach na tym rynku na początku 1990 r. spowodował masowe bankructwa jusen, których długi obciążyły pożyczkodawców.

Teoretycznie japońskie banki mogłyby poprawić swoją płynność, pozbywając się akcji setek firm, które także posiadają w swoich aktywach. Jednak w praktyce efekty takiej operacji byłyby bardzo skromne. Z powodu kryzysu od czasu zakupu lub przejęcia brzez bank ceny akcji większości z tych firm również spadły.

Powrót do domu

Przeciągająca się recesja sprawia ponadto, że ceny akcji nie idą do góry. Co gorsza, gdyby banki zaczęły masowo wyprzedawać akcje, doprowadziłoby to do jeszcze większego spadku indeksu Nikkei, na czym nie zależy zarówno japońskiemu rządowi, jak i kołom gospodarczym.

Jeszcze 10 lat temu wydawało się, że nic nie zatrzyma światowej ekspansji japońskich banków. W obliczu kryzysu coraz więcej z nich decyduje się teraz na powrót do domu.

Zamknięte drzwi

Kilka tygodni temu o zamknięciu większości swoich oddziałów zagranicznych poinformowały banki Daiwa oraz Mitsubishi Trust & Banking. W ramach restrukturyzacji Daiwa zamierza skupić się teraz na rozbudowie działalności w Japonii.

Jeszcze w tym roku Sanwa Bank zamknie swoje oddziały w Europie. Fuji Bank zlikwidował już swoje reprezentacyjne biura w Waszyngtonie i Miami oraz zmniejszył rangę oddziałów w San Francisco, Atlancie i Houston. Sakura Bank zmniejszył w ciągu trzech lat liczbę swoich przedstawicielstw za granicą z 102 do 94.

Do likwidacji zagranicznych oddziałów zmuszają japońskie banki międzynarodowe regulacje bankowe. Wymagają one, aby kapitał banku prowadzącego międzynarodową działalność wynosił co najmniej osiem proc. sumy aktywów. Według standardów japońskich, kapitał ten może wynosić jedynie cztery proc. aktywów. Na podniesienie kapitałów banki nie mają środków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Brycki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KONIEC MARZEŃ O EKSPANSJI