Koniec recesji jeszcze tego lata

ET
opublikowano: 2009-06-02 12:30

Światowa gospodarka szoruje już po dnie. Koniec powinien nadejść już w wakacje. W przyszłym roku ożywienie, na które Polska jeszcze się nie załapie – uważa Coface.

Recesja powoli ma się ku końcowi – wynika z raportu Country Coface Risk, przygotowywanego co roku przez francuską ubezpieczalnię i wywiadownię gospodarczą.

- Zakładamy, że 2010 r. przyniesie pierwsze oznaki ożywienia. Gospodarka zacznie się podnosić. W krajach uprzemysłowionych PKB osiągnie poziom 0,5 proc. Rynki wschodzące powinny uzyskać solidne 4-5 proc. wzrostu – mówi Yves Zlotowski, główny ekonomista Coface, który przewiduje, że koniec światowej powinien nadejść już latem tego roku.

- Widzimy wiele oznak, że szorujemy już po dnie. Oczywiście są inne scenariusze rozwoju sytuacji makro. Nas interesuje zachowanie firm. Otóż generalnie z naszych obserwacji wynika, że kryzys kredytowy, definiowany jako problemy z płatnościami, nigdy nie trwa dłużej niż dwa lata –mówi Yves Zlotowski.

Fala roszczeń płatniczych, która przybrała pod koniec 2008 r. spore rozmiary, powinna, według Coface, opadać. Część przedsiębiorstw niestety, nie przeżyje zatorów płatniczych.

- Solidniejszy sobie poradzą. W efekcie tej selekcji, kryzys płatniczy zacznie wygasać – mówi główny ekonomista Coface.

Wszystko to wymaga oczywiście stabilizacji na poziomie makro. Wystarczy jednak, że utrzyma się stabilny wzrost PKB na poziomie zerowym, to wówczas firmy odzyskają zdolność działania.

- Problemy zaczną się wtedy, gdy dojdzie do załamania i spadku PKB. Wydaje nam się jednak, że jesteśmy w fazie końcowej i kryzys będzie wygasać – podkreśla Yves Zlotowski.

ET