Amerykańskie rynki akcji przerwały serię spadków, która zredukowała wartość S&P500 i Nasdaq o prawie 1 proc., a DJIA o 0,6 proc. Inwestorzy czekali w środę na komunikat po posiedzeniu FOMC. Kiedy się pojawił, reakcja rynku była pozytywna. Wiadomość, że sytuacja gospodarcza się poprawiła oraz że Fed nadal będzie kupował obligacje, poprawiła nastroje inwestorów. Obligacje USA taniały, słabł dolar i złoto, ropa zdrożała.
Na zamknięciu rosła wartość indeksów 9 z 10 głównych segmentów S&P500. Największy popyt widać było w segmencie dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,15 proc.). To głównie zasługa wzrostu kursów spółek budujących domy. Liderem segmentu był Lennar, który pochwalił się dobrymi wynikami. Inwestorzy kupowali także akcje spółek dostarczających dobra codziennego użytku (1,0 proc.) oraz z segmentu ochrony zdrowia (0,9 proc.). Najsłabsze były segmenty przemysłowy (0,1 proc.) i usług telekomunikacyjnych (-0,1 proc.). Na zamknięciu drożało 84 proc. spółek z S&P500 i ponad 90 proc. z Nasdaq 100. Liderem wzrostu wśród spółek wchodzących w skład obu indeksów był First Solar. Akcje producenta ogniw słonecznych drożały po doniesieniach o bankructwie jego największego chińskiego rywala.
Spośród 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones wzrostem kursu kończyły sesję 24. Najmocniej drożały Coca-cola, American Express i Walt Disney Co. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się Verizon, Hewlett-Packard i Caterpillar.