Chcąc przerwać trwające od tygodnia strajki, norweskie firmy wydobywające ropę Statoil i Norsk Hydro zagroziły, że przeprowadzą lockout, w którym pracę straci 2450 pracowników. W wyniku przestojów wydobycie zmniejszyło się o 720 tys. baryłek dziennie (zwykle wynosi 3 mln baryłek). Decyzja, która miałaby wejść w życie o północy w poniedziałek, może oznaczać zatrzymanie wydobycia. Spór dotyczy planów emerytalnych i warunków zatrudniania robotników tymczasowych. Pracownicy mają nadzieję na interwencję rządu w Oslo.