
Opracowywany przez Bank Rosji wskaźnik koniunktury spadł w październiku w ujemne terytorium (nie ujawniono szczegółów), zaś przyszłe oczekiwania stały się znacznie mniej optymistyczne niż do tej pory. Znaczącemu pogorszeniu uległy oceny związane z produkcją i popytem.
Wzrost kosztów – jak wyjaśnił bank centralny – spowodował podniesienie oczekiwań cenowych.
I tak już nienajlepszą sytuację, która jest m.in. pokłosiem nałożonych na Rosję zachodnich sankcji za inwazję na Ukrainę, dodatkowo komplikuje ogłoszona mobilizacja rezerwistów, która – zdaniem Banku Rosji – doprowadzi do jeszcze większego pogorszenia nastrojów oraz spadku aktywności firm.
Prognozy ekonomistów z końca września wskazywały, że rosyjska gospodarka skurczy się w tym roku o „zaledwie” 3,2 proc. Jeszcze w sierpniu przewidywano, że będzie to 4,7 proc., podczas gdy po wybuchu wojny na Ukrainie i nałożeniu sankcji, spekulowano, że PKB może spaść nawet o 20 proc.
