Konsorcjum pożyczy stoczni 160 mln zł

Bogdan Tychowski
18-04-2002, 00:00

Stocznia Szczecińska winna jest kooperantom około 280 mln zł. Dzisiaj, konsorcjum ośmiu banków potwierdziło ostatecznie, że udzieli jej 160 mln zł kredytu, niezbędnego do wznowienia produkcji statków.

W pierwszej połowie 2000 r. w wyniku kryzysu dalekowschodniego nastąpiło obniżenie cen nowych statków o blisko 25 proc. Szansą dla stoczni było rozpoczęcie bardziej opłacalnej produkcji większych jednostek. Budowa średniej wielkości kontenerowców okazała się nieopłacalna, bo w produkcję tego typu jednostek zaangażowały się tańsze stocznie chińskie i koreańskie.

— W połowie lat 90. nasza średnia płaca wynosiła około 400 USD. Budując statki B-170, które w tym czasie kosztowały około 27–29 mln USD odnosiliśmy największe sukcesy. Obecnie te same statki, które jeszcze produkujemy, można sprzedać za 22,5 mln USD, a średnia płaca wynosi dziś około 800 USD. Ponieważ nie podjęliśmy decyzji o obniżeniu płac, kasa firmy nie wytrzymała tego obciążenia — twierdzi Krzysztof Piotrowski.

Jego zdaniem, sytuację stoczni pogorszył odnotowany w 2000 r. 15-procentowy spadek wartości dolara, przy 7,5-proc. wzroście kosztów produkcji.

Przed przystąpieniem do bardziej opłacalnej budowy większych statków stocznia zainwestowała ponad 100 mln zł w budowę niezbędnej do tego celu pochylni.

— Inwestycja była droga, ale niezbędna. Poza tym, budowę trzech pierwszych jednostek musieliśmy finansować z własnych środków. Wystąpiliśmy wtedy do banków o kredyty, ale bez skutku. Do tego doszły spore opóźnienia w oddawaniu kolejnych statków, co dodatkowo pogorszyło sytuację stoczni. W efekcie utraciła ona płynność finansową — tłumaczy Krzysztof Piotrowski.

Od października 2001 r. do dziś kierownictwu firmy nie udało się zawrzeć ani jednego kontraktu na kredytowanie budowy statków. Powstały opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń i spłacaniu kooperantów.

— Poważna luka finansowa i przeciągające się rozmowy z bankami spowodowały całkowite wstrzymanie produkcji i wysłanie 6-tysięcznej załogi na przymusowy urlop do odwołania. Trwa on już ponad miesiąc — wyjaśnia Krzysztof Piotrowski.

Banki domagały się programu naprawczego.

— Taki program na lata 2001-02 przygotowaliśmy już wcześniej. Zakłada on dostosowanie kosztów do wpływów z produkcji oraz zmianę wdrożonego dziesięć lat temu systemu płacowego. Nasze płace muszą być dostosowane do płac rynku. W tym celu również restrukturyzujemy służby techniczne i pomocnicze. Przede wszystkim musimy wprowadzić system pozwalający na kontrolę kosztów na poszczególnych etapach produkcji. Powstaną nowe spółki, działające jako odrębne podmioty. Stocznia stanie się w rzeczywistości kadłubownią, a budowa statków będzie poprowadzona na zasadach usługi — tłumaczy Krzysztof Piotrowski.

Zarząd Stoczni Szczecińskiej zwrócił się do ośmiu banków (siedmiu polskich i jednego zagranicznego) o pomoc w zrestrukturyzowaniu papierów dłużnych oraz o udzielenie kredytów — obrotowego i pomostowego. Przyznanie tego ostatniego wysokości 160 mln zł umożliwi przywrócenie produkcji i spokojniejsze oczekiwanie na szczegółowe ustalenia dotyczące sposobu i procedur dalszego finansowania stoczni. W tym czasie zarówno stocznia, jak i holding powinny rozpocząć postępowanie układowe. Do zarządu holdingu oraz do rady nadzorczej zostaną wprowadzeni przedstawiciele banków, odpowiedzialni za kontrolę finansów. Udzielając kredytu banki postawiły bowiem ostre warunki. Program restrukturyzacji będzie zmodyfikowany zgodnie z ich wymaganiami. Na dalszą budowę statków stocznia potrzebuje do końca roku 300 mln USD (1,2 mld zł). Bez tych zmian kłopoty powrócą.

Zarząd Stoczni Szczecińskiej Porta Holding nie chce komentować informacji o zwolnieniach pracowników lub ich przejściu do nowo tworzonych spółek. Chętniej mówi o restrukturyzacji, jednak nowych konkretów na razie nie ma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Konsorcjum pożyczy stoczni 160 mln zł