Konstytucyjna chytrość koalicji

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2014-03-26 00:00

Gry wyborcze

Wprowadzanie zmian w Konstytucji RP niewątpliwie jest łatwiejsze i szybsze niż na przykład w Stanach Zjednoczonych, ale ustawa zasadnicza od jej wejścia w życie w 1997 r. została tknięta tylko dwa razy. W 2006 r. wprowadzono możliwość zastosowania międzynarodowego nakazu aresztowania wobec Polaka w kraju, a w 2009 doprecyzowano zakaz wybierania do parlamentu osób skazanych. Wszelkie inne próby wylądowały w sejmowym koszu.

Dwie najnowsze propozycje nowelizacji to elementy kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Zbiegły się terminowo, ale ich perspektywy są różne. Twój Ruch wniósł niegłupi pomysł poprawki, która byłaby pierwszym krokiem do wprowadzenia euro. Art. 227 w nowej wersji stanowiłby, że „centralnym bankiem państwa jest NBP, który należy do Europejskiego Systemu Banków Centralnych (ESBC)”, a weszłoby to w życie „z dniem, w którym walutą Rzeczypospolitej Polskiej zostanie euro”. Ponieważ jednak PiS trzyma w Sejmie pakiet blokujący, tzn. bez choćby kilku jego głosów nie ma mowy o uzyskaniu większości dwóch trzecich — projekt czeka los wspomniany w zdaniu kończącym poprzedni akapit.

Zdecydowanie lepsze rokowania ma leśny projekt PO i PSL. Zablokowanie możliwości prywatyzowania potraktowanych jako wspólne dobro zasobów leśnych państwa to przecież pomysł wyjęty z ust PiS. W związku z tym naprawdę trudno będzie tej partii wytłumaczyć się z głosowania nawet wstrzymującego się — chociaż autorstwo szczytnego zapisu jest wraże, bo rządowe. Wypada docenić polityczną chytrość koalicji. Wcale się nie zdziwimy, jeśli prace nad prostą nowelą pójdą tak szybko, by Sejm mógł przeprowadzić głosowanie 9 maja, czyli w ostatnim dniu pracy przed eurowyborami odbywającymi się 25 maja…