Konstytucyjne bajki

Jacek Zalewski
11-01-2010, 00:00

Trwają jeszcze podsumowania roku 2009, ale kampania prezydencka 2010 (pierwsza tura — zapewne 19 września) nabiera tempa z każdym dniem. Obaj główni, choć jeszcze niezgłoszeni kandydaci, czyli Lech Kaczyński i Donald Tusk, wstępnie zmierzyli się na argumenty konstytucyjne. To znaczy — urzędujący prezydent uczynił to ustami brata, ale wychodzi na jedno.

Premier jest zbyt inteligentny, aby wierzył w to, co sam oznajmił w piątek — iż jego debata z konstytucjonalistami "daje realną szansę poprawienia polskiej konstytucji". Następnego dnia prezes Jarosław Kaczyński potwierdził trwanie PiS przy idei umocnienia, a nie osłabienia władzy prezydenta RP. W związku z tym opowieści Donalda Tuska o ustroju kanclerskim, osłabieniu weta prezydenta etc. to czyste mrzonki, jeśli uwzględni się arytmetykę w obecnym Sejmie. I na tej refleksji temat zmiany Konstytucji RP w roku 2010 wypadałoby zamknąć.

Osobiście mam w jej przepisach "faworytów", zasługujących na zmianę od ręki. Na przykład w rozdziale X, zatytułowanym "Finanse publiczne". Naprawdę trudno pojąć, czemu ostrożnościowy próg państwowego długu publicznego wobec wartości rocznego produktu krajowego brutto ustawiony został na poziomie aż 60 proc. A czemuż to nie 50 proc.? Dla ratowania finansów publicznych wszystkie konstytucyjne i ustawowe progi, także dotyczące samorządu terytorialnego, powinny zostać natychmiast obniżone. I inny przepis — w normalnym roku rząd wnosi projekt budżetu do 30 września, ale czas pracy parlamentu założony jest na cztery miesiące, czyli batem terminowym, grożącym skróceniem kadencji, jest dopiero 31 stycznia. Konstytucja z góry zakłada spóźnianie budżetu państwa! To przepis idiotyczny, terminem powinien być oczywiście 31 grudnia. Oto jedynie dwa przykłady zmian prostych, niekonfliktowych politycznie, koniecznych, o których jednak nie usłyszymy ani od Donalda Tuska, ani od braci Kaczyńskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Konstytucyjne bajki