Konsultanci polują na premiera

opublikowano: 24-10-2014, 00:00

Do końca roku Jan Krzysztof Bielecki będzie kierował radą gospodarczą. Potem przeniesie się do biznesu. Najmocniej namawiają go EY i PwC

Jan Krzysztof Bielecki powoli kończy misję pracy dla rządu. Rada gospodarcza, ciało doradcze powołane przez premiera Donalda Tuska, od czasu zmiany na szczycie władzy tkwi w uśpieniu. To, że były premier przestanie nią kierować, jest tylko kwestią czasu. Nie ukrywa tego sam zainteresowany.

METAMORFOZY PREMIERA:
METAMORFOZY PREMIERA:
Jan Krzysztof Bielecki był współtwórcą Kongresu Liberalno-Demokratycznego, ale w ostatnich latach porzucił liberalną twarz i był mocnym orędownikiem interwencji państwa w gospodarce, m.in. repolonizacji sektora bankowego. Przez większość kariery związany był z branżą finansową — pracował w bankach EBOR i Pekao. Ostatnio mocno interesował się również bezpieczeństwem energetycznym — był poważnym kandydatem na unijnego komisarza ds. energii.
WM

— Dla mnie najistotniejsze jest pytanie, jak długo można pro bono pracować dla rządu polskiego — mówił pytany niedawno o przyszłość w wywiadzie dla radiowej Trójki.

Ta wypowiedź sugerowała, że były premier wraca do biznesu (przed wejściem do rady gospodarczej przez wiele lat kierował bankiem Pekao należącym do włoskiej grupy Uncredit) i wywołała falę spekulacji o tym, gdzie będzie pracował. Na giełdzie padały Polskie Inwestycje Rozwojowe, PGNiG czy PZU. Według ustaleń „PB”, były premier nie podejmie pracy w żadnej państwowej spółce.

— Wie, że wywołałoby to wiele zasadnych pytań, wątpliwości czy kontrowersji. Poza tym nie narzeka na brak ofert z prywatnego biznesu — mówi osoba dobrze znająca byłego premiera.

Kontakty konsultantów

Według ustaleń „PB”, były premier rozważa co najmniej dwie poważne oferty. Obie są z firm konsultingowych z tzw. wielkiej czwórki, a konkretnie EY i PwC. W sektorze doradczym zatrudnianie byłych przedstawicieli rządu jest praktyką powszechną — firmy te wykorzystują ich relacje, kontakty i wiedzę na temat funkcjonowania sektorów oraz doświadczenie. EY zatrudniło niedawno Jakuba Szulca, byłego wiceministra zdrowia, do kierowania zespołem zdrowia. W PwC partnerami są m.in. Jacek Socha, były minister skarbu, oraz Witold Orłowski, doradca ekonomiczny prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Przedstawiciele obu firm, z którymi rozmawialiśmy, nie skomentowali faktu propozycji pracy dla byłego premiera. Jednak osoba znająca reguły rządzące takimi firmami sugeruje, że decyzja zapada na najwyższych szczeblach i z dużym prawdopodobieństwem były premier będzie zatrudniony w strukturach europejskich, a nie polskich. Niektóre nasze źródła wskazują, że Jan Krzysztof Bielecki dostał jeszcze jedną ofertę „dużego kalibru”, ale nie udało nam się poznać jej szczegółów. Były premier odmówił „PB” komentarza, tłumacząc, że na razie koncentruje się na pracy w radzie gospodarczej.

Polityczna układanka

Kiedy były premier przejdzie do biznesu? Do transferu miało dojść już kilka tygodni temu. Jego ostatnią misją miały być negocjacje ze strajkującymi górnikami, a stery szefa zespołu doradców u premier Ewy Kopacz miał przejąć Jacek Rostowski. Zostało już to nawet oficjalnie ogłoszone, ale sprawa rozbiła się o status byłego ministra finansów. Postawił on warunek, że musi być w randze ministra, ale weto postawił PSL, wskazując, że liczba ministrów z każdej partii jest zapisana w umowie koalicyjnej. Jacek Rostowski upierał się przy stanowisku ministra, czym bardzo rozczarował premier Kopacz, więc jego kandydatura jest już nieaktualna. To spowodowało pat i zawieszenie odejścia Jana Krzysztofa Bieleckiego z pracy dla rządu. Według ustaleń „PB”, zostaje w radzie do końca roku i będzie wspierał premier Kopacz w newralgicznych kwestiach. Kto zostanie szefem rady gospodarczej? Według ustaleń „PB”, Ewa Kopacz nie podjęła jeszcze decyzji, bo nie jest to dla niej sprawa priorytetowa.

OKIEM EKSPERTA

Niepotrzebna obawa

TOMASZ MAGDA, partner zarządzający firmy headhunterskiej Amrop

Na świecie przepływ ludzi między sferą zdolność do prognozowania rozwoju wypad- publiczną: wojskiem, administracją czy ków geopolitycznych. Administracja jest też polityką, a biznesem jest dość duży, bo biz- największym konsumentem dóbr i usług, nes często potrzebuje takich kompetencji. więc osoby, które wiedzą, jak funkcjonuje Takie osoby często mają ciekawe doświad- system, znają jego kulturę, mentalność czenie w zarządzaniu, dużymi budżetami urzędników i procedury, są w stanie być lep- i zespołami, dobrze sobie radzą z presją, szym partnerem do współpracy. W Polsce potrafią podejmować decyzje. Systemy ten przepływ ze sfery publicznej do biznesu zarządzania w sektorze handlu detalicznego jest mały. Jest obawa przed zatrudnianiem czy usługach kurierskich były tworzone byłych polityków i urzędników. Są kojarzeni przez ludzi z wojskową przeszłością, bo z jedną opcją. Jako kraj tracimy na tym, bo dostrzeżono podobieństwa. Największe z jednej strony, gdyby przepływ był większy, spółki z USA, z sektorów strategicznych to w administracji mielibyśmy więcej osób i regulowanych, np. paliwowe, mają z doświadczeniem w biznesie, a z dru- w zarządach byłych polityków czy wysokiej giej — nie mielibyśmy sytuacji, że politycy rangi urzędników, wykorzystując ich wiedzę i urzędnicy opuszczający sferę publiczną na temat tego, z kim i jak rozmawiać, oraz często pozostają bez opcji zawodowych.

TOMASZ MAGDA, partner zarządzający firmy headhunterskiej Amrop

Na świecie przepływ ludzi między sferą zdolność do prognozowania rozwoju wypad- publiczną: wojskiem, administracją czy ków geopolitycznych. Administracja jest też polityką, a biznesem jest dość duży, bo biz- największym konsumentem dóbr i usług, nes często potrzebuje takich kompetencji. więc osoby, które wiedzą, jak funkcjonuje Takie osoby często mają ciekawe doświad- system, znają jego kulturę, mentalność czenie w zarządzaniu, dużymi budżetami urzędników i procedury, są w stanie być lep- i zespołami, dobrze sobie radzą z presją, szym partnerem do współpracy. W Polsce potrafią podejmować decyzje. Systemy ten przepływ ze sfery publicznej do biznesu zarządzania w sektorze handlu detalicznego jest mały. Jest obawa przed zatrudnianiem czy usługach kurierskich były tworzone byłych polityków i urzędników. Są kojarzeni przez ludzi z wojskową przeszłością, bo z jedną opcją. Jako kraj tracimy na tym, bo dostrzeżono podobieństwa. Największe z jednej strony, gdyby przepływ był większy, spółki z USA, z sektorów strategicznych to w administracji mielibyśmy więcej osób i regulowanych, np. paliwowe, mają z doświadczeniem w biznesie, a z dru- w zarządach byłych polityków czy wysokiej giej — nie mielibyśmy sytuacji, że politycy rangi urzędników, wykorzystując ich wiedzę i urzędnicy opuszczający sferę publiczną na temat tego, z kim i jak rozmawiać, oraz często pozostają bez opcji zawodowych.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane