Kontrakty bez wyraźnego kierunku

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 22-09-2022, 13:32
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Emocje związane z wczorajszą decyzją amerykańskich władz monetarnych nieco opadły, jednak „problemy” pozostały, rzutując na zachowanie giełdowych inwestorów. Po wczorajszej wyprzedaży nastroje uległy niewielkiemu stonowaniu, początkowa przecena kontraktów terminowych została ograniczona, a nawet więcej, futuresy na indeksy amerykańskich giełd wyszły nad kreskę. Ta swoista stabilizacja ma jednak mocno kruche podstawy.

fot. Bloomberg

Na około dwie godziny przez uruchomieniem handlu na rynku kasowym kontrakty na indeks DJ IA były na zero, te na S&P500 traciły około 0,04 proc. Nieco mocniejsza podaż uwydatniała się na futures na Nasdaq 100, które zniżkowały o 0,28 proc.

Wczoraj amerykański FOMC, zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami podwyższył stopy procentowe po raz trzeci o 75 punktów bazowych. Ważniejsze jednak okazały się przewidywania dotyczące konieczności dalszego zaostrzania polityki pieniężnej, przy czym docelowe stawki poszły w górę. Przestraszyło to nieco inwestorów, wśród których ponownie mocno odżyły obawy o wpadnięcie gospodarki w recesję, rezultatem czego była silna wyprzedaż odnotowana pod koniec sesji za Atlantykiem.

Przyszłą recesję – co podkreśla Jeffrey Gundlach jeden z najbardziej znanych amerykańskich inwestorów, który nazywany jest królem obligacji – coraz dobitniej alarmuje odwrócona krzywa dochodowości.

Tym samym indeks szerokiego rynku zdecydowanie zbliżył się do tegorocznego minimum, które ustanowione zostało w połowie czerwca.

Stratedzy inwestycyjny ostrzegają, że rynek jest praktycznie gotowy do przetestowania kolejnych minimów.

Czwartkowe kalendarium danych makro z amerykańskiej gospodarki tradycyjnie obejmuje odczyt z rynku pracy. Oczekiwany jest lekki wzrost liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (do 218 tys.).

Z kolei prognozy zakładają spadek do 261 mld USD ujemnego salda rachunku obrotów bieżących w II kw. z -291,4 mld kwartał wcześniej.

Pewien wpływ na decyzje inwestycyjne może mieć indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board, który sugeruje kierunek w jakim podążać będzie gospodarka w kolejnych miesiącach. W tym przypadku mediana oczekiwań zakłada lekką poprawę, spadek jedynie rzędu 0,1 proc. wobec zniżki o 0,4 proc. w lipcu.

Na rynku walutowym lekko ustabilizował się dolar, który ma m.in. wpływ na wyceny surowców. Warto przy tym wspomnieć, o pierwszej od 1998 r. interwencji na japońskim jenie, która ma powstrzymać najgorsze od lat osłabienie tej waluty. W relacji do dolara jen w tym roku stracił około 20 proc.

Relatywnie spokojnie zachowuje się złoto, za to straty z początku dnia sukcesywnie odrabia ropa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane