
Na około dwie godziny przed startem sesji kontrakty na DJ IA rosły o 0,45 proc. Futures na wskaźnik S&P500 zyskiwały 0,65 proc. Natomiast umowy na Nasdaq 100 drożały 0,80 proc.
Wtorkowa sesja za Atlantykiem zakończyła się mieszanie. Indeks największych blue chipów Dow Jones nieco zyskał. Jednak zarówno S&P500, jak i Nasdaq odnotowały piąte z rzędu straty. Pojawiła się szansa, że i one przerwą tę fatalną passę.
Napięcie na rynku rośnie wraz ze zbliżającą się publikacją najnowszych raportów o inflacji. Dzisiaj poznamy odczyt dotyczący cen producenckich. Prognoza zakłada, że PPI we wrześniu wyniosła 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym i 8,4 proc. licząc rok do roku. W pierwszym przypadku oznaczałoby to ponowne odbicie po sierpniowym spadku o 0,1 proc. (dane przed ewentualną korektą), zaś w drugim wyhamowanie dynamiki wzrostu z 8,7 proc. miesiąc wcześniej.
Z kolei jutro światło dziennie ujrzy raport o cenach konsumpcyjnych, o zdecydowanie większym znaczeniu.
Od „jakości” tych danych zależeć w dużej mierze będzie stanowisko władz monetarnych w sprawie stóp procentowych. Na razie dominuje przekonanie, że FOMC podczas najbliższego posiedzenie podwyżki stawki o kolejne 75 punktów bazowych. Szanse na taki krok wyceniane są na ponad 90 proc.
Uwagę inwestorów przykuwać też będzie publikacja protokołu z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, które odbyło się w zeszłym miesiącu. Pokaże on stanowisko poszczególnych członków FOMC ws. polityki stóp procentowych i oczekiwań inflacyjnych.
Nieco otuchy w serca inwestorów wlało nieznaczne uspokojenie sytuacji na dolarze i obligacjach skarbowych. Siła amerykańskiej waluty i wyprzedaż długu mocno psuły nastroje utrzymując rynek w stanie ogromnej nerwowości.
Pozwoliło to poprawić sentyment inwestorów względem akcji gigantów technologicznych i spółek wzrostowych. W przesesyjnym handlu drożeją m.in. udziały Apple i Tesli. Zainteresowaniem cieszą się też papiery producentów mikroprzewodników i procesorów z Nvidia, Qualcomm, Intelem czy AMD na czele.
Poprawa nastrojów zaowocowała lekkimi wzrostami na rynku kryptowalut, choć bitcoin pozostaje jeszcze dosyć daleko od psychologicznego progu 20 tys. USD.
Tanieje z kolei złoto, zaś ropa – mimo poważnych obaw o podaż – tylko nieznacznie zyskuje na wartości.
