Wczorajszą sesję główne indeksy amerykańskie zakończyły nisko. To zasługa częściowo wyników spółek, ale bardziej wystąpienia Prezydenta USA Baracka Obamy z przemówieniem dot. banków. Zniżki przedstawicieli sektora bankowego były tak duże, że wydaje się, iż dziś nie powinny już być pogłębiane. Poza tym, w USA przez cały czas napływają kolejne informacje finansowe ze spółek i niewykluczone, że inwestorzy zdyskontują w swoich zachowaniach dobre wiadomości.
Na razie jednak główne indeksy zniżkują. Krótko po godz. 13. czasu polskiego DJI-Futures traci 0,45 proc., S&P-Futures zniżkuje o 0,32 proc., zaś Nasdaq-Futures traci 0,12 proc.
General Electric traci przed dzwonkiem ponad 2,9 proc. Spółka poinformowała o 19-proc. (liczonym rok do roku) spadku zysku, do 2,94 mld USD, czyli 28 centów na papier, oraz o 10-proc. zmniejszeniu przychodów, do 41,4 mld USD. Wyniki są lepsze od oczekiwań analityków na poziomie 26 centów zysku i 39,99 mld USD przychodów.
Dla odmiany, o ponad 4,7 proc. rosną notowania przedsesyjne SunTrust Banks,
który poinformował o zmniejszeniu kwartalnej straty netto do 316,4 mln USD,
czyli 64 centów na papier, z 374,9 mln USD, czyli 1,07 na papier przed rokiem.