
Na około dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym kontrakty terminowe na indeks Dow Jones Industrial Average spadły o 0,22 proc. Kontrakty na S&P 500 zniżkowały o 0,15 proc., zaś futures na Nasdaq 100 traciły zaledwie 0,02 proc.
Nastroje inwestorów nadal psują wysokie rentowności papierów dłużnych, co jest odpowiedzią na oczekiwania związane z bardziej jastrzębimi decyzjami amerykańskich władz monetarnych. Już niemal za pewne przyjmuje się podwyżkę stóp procentowych o 50 punktów bazowych podczas majowego posiedzenia.
Specjaliści podkreślają, że największa gospodarka świata staje w obliczu ryzyka stagflacji, kiedy relatywnie niskiemu jej wzrostowi towarzyszyć będzie wysoka presja inflacyjna.
W piątkowym kalendarium danych makro jedynymi ważnymi odczytami są publikacje wskaźników PMI dla przemysłu i usług. Prognozy zakładają, że wstępne odczyty za kwiecień pokażą jeśli nie spadki to ci najwyżej (i to w przypadku usług) stagnację.
Spadkowa tendencja obserwowana jest też na rynku surowcowym, gdzie taniała ropa i – symbolicznie – złoto.
Tymczasem na rynku walutowym Indeks dolara amerykańskiego wzrósł o 0,26 proc. kierując się w stronę ostatnich dwuletnich maksimów.