Kontrakty pod presją

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-08-27 13:27

Po niejednoznacznej poniedziałkowej sesji, którą średnia przemysłowa Dow Jones IA zamknęła nowym rekordem, ale dwa pozostałe benchmarkowe indeksy zakończyły stratami, przed wtorkowymi notowaniami nadal panują mieszane nastroje.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zapał do kupowania akcji wywołany nadspodziewanie gołębimi ostatnio komentarzami szefa Fed nieco wygasł, a wśród handlujących obserwowany jest pewien transfer kapitałów z segmentu technologicznego do innych działów, w tym energetyki. Nie oznacza to oczywiście gremialnego odwrócenia się graczy od spółek high tech, szczególnie, że zaplanowana na środę prezentacja wyników Nvidii może doprowadzić – jeśli przebiją oczekiwania rynków – do ponownego ożywienia rajdu w obszarze zaawansowanych technologii.

We wtorkowym kalendarium danych makroekonomicznych zaplanowano kilka istotnych z punktu widzenia inwestorów odczytów. Wśród nich warto wymienić m.in. publikację raportów z rynku nieruchomości, w tym indeksu cen domów S&P/Case-Shiller (w przypadku 20-tu największych amerykańskich aglomeracji oczekiwane jest wyhamowanie tempa wzrostu w czerwcu do 6,0 proc. rok do roku z 6,9 proc. miesiąc wcześniej) oraz indeksu FHFA cen nieruchomości (tutaj spodziewane jest przyspieszenie do 0,2 proc. m/m z 0 proc. w maju.

Oprócz tego światło dzienne ujrzeć ma też raport dotyczący nastrojów panujących wśród konsumentów. Opracowywany przez Conference Board wskaźnik ma w oszacowaniu na sierpień ulec symbolicznemu wzmocnieniu do 100,6 pkt.

Z kolei indeks oddziału Fed z Richmond obrazujący stan koniunktury wytwórczej w tym regionie gospodarczym USA w wyliczeniu na sierpień ma co prawda wzmocnić się, jednak pozostać nadal głęboko pod kreską (prognozowany jest wzrost do -14 pkt z -17 pkt w lipcu).

Podobnie jak miało to miejsce wczoraj, uwagę handlujących przykuwać zapewne będą papiery Nvidii. Rosną one w przedsesyjnym handlu ciągnąc za sobą udziały innych producentów układów scalonych, w tym Broadcomm i AMD. Pozwala to na odreagowanie przez indeks Philadelphia SE Semiconductor sięgającej ponad 2,5 proc. poniedziałkowej straty.

Tymczasem przecenie poddają się papiery Apple. Korekta wywołana jest zapowiedzeniem zmiany na stanowisku dyrektora finansowego, do której ma dojść 1 stycznia.

Na nieco ponad dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym futures na wskaźnik DJ IA spadały o 0,08 proc. Na indeks S&P500 traciły 0,07 proc. Z kolei kontrakty na technologiczny Nasdaq 100 wychodziły na "zero"