Na około dwie godziny przed rozpoczęciem piątkowej sesji kontrakty na DJIA i S&P500 zmieniały wartość o mniej niż 0,1 proc., a kontrakt na Nasdaq 100 spadał o 0,1 proc.
Czwartkowa sesja w USA także zakończyła się małymi zmianami indeksów choć jej początek sugerował, że lepsze niż oczekiwano dane makro mogą zwiększyć grupę kupujących. Wśród powodów osłabienia optymizmu wskazywana jest „jastrzębia” wypowiedź Mary Daly, szefowej Fed w San Francisco o potrzebie dalszych działań banku centralnego w celu obniżenia inflacji.
W piątek na godzinę przed sesją opublikowane zostaną dane o dynamice cen produkcji sprzedanej w lipcu w USA. Rynek oczekuje wzrostu o 0,7 proc. w ujęciu rocznym i o 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym. To więcej niż w czerwcu, kiedy inflacja wynosiła w obu przypadkach 0,1 proc. Bazowy PPI ma wynosić 2,3 proc. w ujęciu rocznym i 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym. W czerwcu było to odpowiednio 2,4 proc. i 0,1 proc.

