
Około godziny 13:40 futures na indeks blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,09 proc. Na wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,22 proc. Z kolei kontrakty na technologiczny Nasdaq zyskiwały około 0,18 proc. poddając się największym wahaniom spośród wymienionych.
Czwartkowa wyprzedaż determinowana była propozycją prezydenta Joe Bidena odnośnie podwyższenia podatku od inwestycji kapitałowych i dochodowego dla najbogatszych Amerykanów o dochodach przekraczających 1 mln USD rocznie.
Stawki miałyby wzrosnąć niemal dwukrotnie w porównaniu do obecnych, a niektóre szacunki mówią nawet o ich przekroczeniu (w ujęciu łącznym) poziomu 50 proc.
Wydaje się jednak, że o ile sama podwyżki mają szansę przejść przez legislaturę o tyle, raczej nie aż w takiej skali.
Niemniej jednak reakcja inwestorów była paniczna, a indeksy potraciły po niemal 1 proc.
W piątek sentyment jednak zdecydowanie się poprawił, co jest m.in. zasługą lepszych danych z obszaru makroekonomii. Odczyty wskaźników PMI (m.in. dla strefy euro) potwierdzają postępujące ożywienie w światowej gospodarce, choć sektor usług nadal wykazuje poważne oznaki osłabienia. Analogiczne odczyty zostaną też opublikowane dla amerykańskiej gospodarki, choć będzie to miało miejsce już po otwarciu handlu na rynku kasowym Wall Street. Zarówno w przypadku wskaźnika PMI dla przemysłu, jak i usług oczekiwana jest ich zwyżka.
Na rynek trafią też dane o sprzedaży nowych domów w marcu. Czwartkowe dotyczące rynku wtórnego rozczarowały, spadając do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy.
W przedsesyjnym handlu drożeją udziały koncernów paliwowo-energetycznych co jest następstwem zwyżki notowań ropy, choć surowiec mierzy się obecnie z sięgająca około 2,5 proc. tygodniową stratą.
Spada wycena dolara co korzystnie przekłada się z kolei na aprecjację kursu kontraktów terminowych na z złoto. Ten szlachetny kruszec ma szansę zakończyć piątkową sesję z trzecim z rzędu tygodniowym zyskiem.
Nieznacznie wzrosła rentowność amerykańskich papierów skarbowych, w przypadku 10-letnich obligacji kształtuje się obecnie na poziomie około 1,55 proc.