Kontrakty w czerwieni, rynek czeka na dane o bezrobotnych

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-06-04 13:57

I znów czwartek i znów o przebiegu sesji na amerykańskich giełdach mogą przesądzić – jak to ma miejsce od początku pandemii - dane z rynku pracy. Wczorajszy rajd, kiedy to indeks DJ IA wzrósł o ponad 500 pkt był zasługą również danych o zatrudnieniu (raport ADP), które okazały się zdecydowanie lepsze niż zakładali ekonomiści.

Dzisiaj poznamy natomiast odczyt dotyczący liczby tzw. nowych bezrobotnych w poprzednim tygodniu (godz. 14:30). Projekcja zakłada spadek do 1,8 mln z 2,12 mln tydzień wcześniej. 

Wall Street, NYSE
fot. Bloomberg

Na rynek trafiła już informacja o zapowiedzianej liczbie zwolnień przez amerykańskie firmy prywatne. W porównaniu z kwietniem spadła ona o 41 proc. do 397 tys. i choć może napawać optymizmem, jest drugim najgorszym odczytem odkąd dane są kolekcjonowane od 1993 r. przez firmę Challenger. Po prezentacji tego odczytu futures odrobiły nieco wcześniejsze straty. 

Opublikowane też zostaną odczyty dotyczące deficytu handlowego  w kwietniu. 

Bardziej nerwowych inwestorów niepokoić może eskalacja napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Taniejąca ropa, na fali spekulacji o braku jednomyślności w OPEC+ odnośnie przedłużenia cięć produkcyjnych, może negatywnie przekładać się na wyceny akcji spółek paliwowo-energetycznych.

Około godziny 13:50 polskiego czasu kontrakty na indeks Dow Jones IA spadały o 0,40 proc. Kontrakty na S&P500 zniżkowały o 0,50 proc. zaś na Nasdaq traciły 0,24 proc.