Dzisiaj poznamy natomiast odczyt dotyczący liczby tzw. nowych bezrobotnych w poprzednim tygodniu (godz. 14:30). Projekcja zakłada spadek do 1,8 mln z 2,12 mln tydzień wcześniej.

Na rynek trafiła już informacja o zapowiedzianej liczbie zwolnień przez amerykańskie firmy prywatne. W porównaniu z kwietniem spadła ona o 41 proc. do 397 tys. i choć może napawać optymizmem, jest drugim najgorszym odczytem odkąd dane są kolekcjonowane od 1993 r. przez firmę Challenger. Po prezentacji tego odczytu futures odrobiły nieco wcześniejsze straty.
Opublikowane też zostaną odczyty dotyczące deficytu handlowego w kwietniu.
Bardziej nerwowych inwestorów niepokoić może eskalacja napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Taniejąca ropa, na fali spekulacji o braku jednomyślności w OPEC+ odnośnie przedłużenia cięć produkcyjnych, może negatywnie przekładać się na wyceny akcji spółek paliwowo-energetycznych.
Około godziny 13:50 polskiego czasu kontrakty na indeks Dow Jones IA spadały o 0,40 proc. Kontrakty na S&P500 zniżkowały o 0,50 proc. zaś na Nasdaq traciły 0,24 proc.