
Na około dwie godziny przed uruchomieniem handlu i godzinę przed publikacją raportu Departamentu pracy futures na indeks DJ IA rosły o 0,14 proc. Kontrakty na S&P500 spadały o 0,05 proc. Z kolei futures na technologiczny Nasdaq 100 taniały o 0,33 proc.
Dzisiejszy cykliczny raport dotyczyć będzie zmian na rynku pracy jakie dokonały się we wrześniu.
Ekonomiści prognozują, że pracodawcy dodali 265 tys. etatów podczas, gdy w pierwszej połowie roku miesięczne zatrudnienie kształtowało się w średnim tempie ponad 440 tys. Z kolei stopa bezrobocia ma pozostać na poziomie 3,7 proc.
Eksperci podkreślają, że spowolnienie tempa powstawania nowych miejsc pracy lub wzrost płac może obniżyć rentowność obligacji i wzmocnić akcje, które w tym roku straciły na wartości w odpowiedzi na zaostrzenie polityki pieniężnej.
Oprócz tego, z drugiej ligi danych, zaprezentowany ma być odczyt dotyczący zmiany zapasów amerykańskich hurtowników oraz o kredycie konsumenckim, w obu przypadkach dane dotyczyć mają sierpnia..
W planach jest też wystąpienie Johna Williamsa, szefa nowojorskiego oddziału Fed. Po tym jak ostatnio nawet uważany do niedawna za największego gołębia Neel Kashkarii stwierdził, że Fed jest daleki od wstrzymania podwyżek stóp, już chyba nikt nie ma nadziei na szybki zwrot w polityce władz monetarnych.
Na rynku obligacji skarbowych wahają się rentowności. W przypadku benchmarkowych 10-latek wzrosły nieznacznie o zaledwie 1 punkt bazowy do 3,84 proc.
