Kontrakty wyczekują na dane o CPI

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-03-12 13:02

Niejednoznaczne zakończenie poniedziałkowej sesji na amerykańskich giełdach potwierdza zachowanie kontraktów terminowych na indeksy tamtejszych giełd, które próbują zwyżkować. Przed wszystkim straty z poprzedniej sesji starają się odrobić futures na wskaźniki S&P500 i Nasdaq 100. Najsłabiej zachowują się te na indeks największych blue chipów Dow Jones IA.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około półtorej godziny przed otwarciem wtorkowego handlu na rynku kasowym Wall Street kontrakty na DJ IA spadały o 0,04 proc. Te na szerszy wskaźnik S&P500 rosły o 0,20 proc. zaś na technologiczny Nasdaq 100 o 0,42 proc.

Bezsprzecznie najważniejszym dzisiejszym wydarzeniem, przynajmniej z obszaru makroekonomii będzie prezentacja raportu o lutowej inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych. Może on dać pogląd na przyszłe decyzje władz monetarnych w kontekście polityki stóp procentowych. Jeśli odczyty okażą się zgodne z nadziejami i potwierdzą spadkową tendencję CPI, po zaskakującym wyskoku w styczniu, wzrosną szanse na szybsze złagodzenie nastawienia Rezerwy Federalnej.

Oczekuje się, że miesięczna CPI co prawda przyspieszyła w lutym do 0,4 proc. z 0,3 proc. w styczniu jednak liczona rok do roku ma utrzymać poziom 3,1 proc. Istotniejszy z punktu widzenia władz monetarnych wskaźnik bazowy, nie obejmujący poddających się nadmiernym wahaniom cen żywności i energii, ma natomiast spowolnić do odpowiednio 0,3 i 3,7 proc. z 3,4 i 3,9 proc. w styczniu.

Odczyt bez wątpienia wpływanie na rozwój sytuacji na parkiecie, gdyż styczniowe dane o CPI wstrząsnęły rynkami i skłoniły urzędników Fed do zmiany retoryki na bardziej ostrożny ton w sprawie łagodzenia polityki pieniężnej. Zdaniem większości ekonomistów, lutowe dane nie dadzą Fed pełnego przekonania i potwierdzenia na dezinflację, co mogłoby zwiększyć szanse na złagodzenie stanowiska.

Dlatego też, obecna wycena rynkowa wskazuje, że Fed nie obniży stóp procentowych na posiedzeniach 19-20 marca ani 30 kwietnia – 1 maja.

We wtorek, do godzin wczesno popołudniowych rentowność amerykańskich obligacji skarbowych utrzymywała się na stałym poziomie, a kurs dolara wahał się w mocno ograniczonym zakresie.

Z innych danych makro jaki dzisiaj jeszcze dotrą na parkiet warto jeszcze wymienić odczyt związany z budżetem federalnym. Tutaj prognoza sugeruje, że dziura budżetowa gwałtownie wzrosła w lutym do 298,5 mld USD z „zaledwie” 21,9 mld miesiąc wcześniej.

Dla sytuacji na rynku ropy ważny może okazać się stan zapasów surowca w amerykańskiej gospodarce szacowany przez branżowy instytut API. Projekcja mówi o ich wzrośnie o 900 tys. baryłek wobec zwyżki o 420 tys. tydzień wcześniej. Sama ropa zyskuje we wtorek na wartości, choć ruch na północ nie jest specjalnie spektakularny. Również handlujący w tym obszarze rynku czekają na dane o amerykańskiej CPI, gdyż warunkują one przewidywania przyszłego popytu.

W handlu przedsesyjnym mocno drożeją udziały Oracle. Aprecjacja kursu sięga ponad 13 proc. Gigant baz danych przekroczył szacunki kwartalnych zysków. Firma poinformowała również, że ma zamiar wydać wspólne oświadczenie z Nvidią.