Kontrole polskiej wołowiny w Czechach

  • PAP
opublikowano: 21-02-2019, 19:33

Polska wołowina jest od czwartku szczegółowo kontrolowana w Czechach, gdzie zaczęły obwiązywać nadzwyczajne środki wprowadzone po odkryciu bakterii salmonelli w mięsie z Polski. Mięso z Polski nie może trafić na rynek bez certyfikatu upoważnionego laboratorium.

Naruszenie zarządzenia w sprawie tej kontroli jest zagrożone karą w wysokości ponad 78 tys. euro. W związku z nowymi przepisami przedstawiciele policji i służby celnej kontrolują zawartość ciężarówek oznaczonych jako „transport szybko psujących się towarów”.

„Gdy coś stwierdzimy lub znajdziemy, wzywamy weterynarzy” – powiedziała agencji CTK rzeczniczka głównego urzędu ceł Martina Kańkova. „Obowiązkowa kontrola wszystkich transportów mięsa wołowego z Polski znacząco ograniczy ryzyko dostania się na czeski rynek wadliwego mięsa z tego kraju” – cytuje CTK szefa służby weterynaryjnej Zbyńka Semerada.

Agencja przywołuje także słowa polskiego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który uznał, że każdy pretekst jest dobry, by postawić Polsce zarzut, że ma "paskudną żywność"; jego zdaniem problem wyolbrzymiany jest w krajach, których produkty nie mogą konkurować z polskimi. CTK pisze, że Ardanowski zagroził też, że jeżeli Republika Czeska będzie szantażować Polskę, to Polska może rozpocząć kontrole importowanego czeskiego piwa.

Przewodniczący Związku Czeskich Browarów Frantiszek Szamal stwierdził, ze słowa polskiego ministra są zaskakujące. „Z piwem nigdy nie było problemów. Polska strona wybrała je, najprawdopodobniej z symbolicznych powodów” - cytuje Szamala CTK. Jego zdaniem nie chodzi o rzeczywistą groźbę wprowadzenia kontroli. Podobnego zdania jest minister rolnictwa Miroslav Toman, który na Twitterze zamieścił swoje zdjęcie z kuflem piwa z browaru w Czeskich Budziejowicach i wpis: „Skontrolowałem jakość czeskiego piwa - temperaturę, przydatność do spożycia i zawartość słodu. Wszystko jest w porządku”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy