Sześć kondygnacji, dwie sale dla 1200 osób, parking dla 185 aut — tak ma wyglądać kompleks kulturalno-kongresowy, który powstanie w Toruniu na Jordankach. Samorząd ponownie ogłosił przetarg na wykonanie inwestycji. W pierwszym podejściu wpłynęły dwie oferty, które okazały się za drogie. Samorząd był gotów przeznaczyć na ten cel niemal 139 mln zł, tymczasem hiszpańska Aldesa zażądała 179,1 mln zł, a konsorcjum Mostostalu Warszawa i hiszpańskiej Acciona Infraestructuras — 184,25 mln zł.
Inwestycja wzbudziła sporo kontrowersji. Część ekspertów twierdzi, że budowa kolejnej hali w Toruniu to niepotrzebny wydatek, który nadweręża budżet miasta — samorząd równolegle buduje halę sportowo-widowiskową przy ul. Bema.
Przetarg jest otwarty, wadium wynosi 1 mln zł, o wyborze wykonawcy zdecyduje najniższa cena. Otwarcie nastąpi 27 grudnia. Prace mają być wykonane w ciągu 25 miesięcy.
W latach 2003-12 Toruń przeznaczył na inwestycje ponad 2,24 mld zł. Najwięcej na infrastrukturę drogową, obiekty sportowe, sieć wodno-kanalizacyjną i oświatę. [DI]
