Wsparciem dla strony popytowej na rynku ropy naftowej wczoraj okazały się dane Amerykańskiego Instytutu Paliw (American Petroleum Institute, API). Wczoraj instytut podał w swoim cotygodniowym raporcie, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 5,82 mln baryłek. To dwukrotnie większa zniżka niż oczekiwano – spodziewano się spadku zapasów o niecałe 3 mln baryłek.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Powyższe wiadomości sprzyjają stronie popytowej na rynku ropy, jednak warto mieć na uwadze fakt, że coraz wyższe ceny surowca najprawdopodobniej zachęcą amerykańskie firmy wydobywcze do większej produkcji ropy. Energy Information Administration (EIA) wczoraj poinformowała, że spodziewa się spadku produkcji ropy naftowej w 2021 roku w USA średnio o 190 tys. baryłek dziennie, czyli o mniej niż oczekiwano wcześniej (-240 tys. baryłek dziennie).
W bieżącym roku amerykańskie firmy naftowe nadal będą wyraźnie odczuwać skutki pandemii, jednak proces stopniowego zwiększania produkcji już się rozpoczął, a może on przyspieszyć – zwłaszcza biorąc pod uwagę niedawne cięcia produkcji przez Arabię Saudyjską i otworzenie Amerykanom możliwości dotarcia do nowych odbiorców.