Minister zaprzecza, aby miało to spowodować faworyzowanie bogatszych pacjentów. Przecież „dziś też wchodzą bokiem” - zaznacza.
Minister nie podoba się ustawa antynikotynowa. „Uważam - jako minister - że powinna zostać zaostrzana, ale jako Ewa Kopacz” (która sama pali) – „nie chcę, aby mnie ktoś ograniczał” - zaznacza.